Na ludowo

by - 10/17/2012

Witam.
Bardzo często w poszukiwaniach ciekawych materiałów, głównie w sh, trafiam na rzeczy nie wiadomo co, przypominające w swej formie.  Tak było dużym, ok metrowym  płatem płótna ozdobionym u dołu piękną mereżką. Postanowiłam skrócić materiał, by z drugiej części uszyć podobne zazdrostki. Dorobiłam ruloniki na patyczki i wyszły firaneczki. Niestety, dość sztywny materiał nie układa się ładnie na moim dość wąskim oknie. Chyba wrzucę ja na Allegro.

 Wymiary to 88 cm szerokości i 35 cm długości.



A tu mereżka z bliska

 i sposób jej przyszycia

Skończyłam też rodzaj zasłonki na odkryte półki w komodzie. Denerwowało mnie,że było widać alkohole ( niektóre maja po kilka lat), i nie podobają mi się tego typu wystawki. Obawiam się również, żeby nie stanowiły zachęty dla niektórych trunkowych gości.





Na pewno nie jest to rozwiązanie ostateczne. W dodatku zasłonka wisi na sznurze, tak jak dawniej wieszano firaneczki. Jak się przyjmie, to powisi, jeśli nie,  mogę przerobić ją na kolorowe ściereczki. To tyle z placu boju. Pozdrawiam serdecznie.
Zapowiada się słoneczny dzień, zatem życzę miłych spacerów, celem złapania, może ostatnich, promieni słonecznych. 
Dziękuję za komentarze. PA

You May Also Like

25 komentarze

  1. Na fotkach i zazdroska i zasłonka prezentują się super, na żywo też na pewno wygląda to pięknie. Niepowtarzalny wzór i wzorki na zasłonce śliczne. Mnie się podoba!
    Pozdrawiam i miłego cieplutkiego popołudnia.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja bym do zasłonki zamontowała pręt, kawał kijka, coś w podobie, bo o ile sama zasłonka bombowa, to smętnie zwisa. a na kijku będzie się prezentować dumnie ;-)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sznurek jest rozwiązaniem tymczasowym. Nie mam takich krótkich patyczków. Pozdrawiam i dziękuję.

      Usuń
  3. Aniu, szkoda tych pięknych firaneczek. Może po kilku praniach zmiękną, pięknie na okienku wyglądają. Mnie się bardzo podobają. Przyzwyczaisz się.
    Co do zasłonki. Szyłam kiedyś z jakieś Burdy (starej) roletki z materiału, które się w harmonijkę układały przy podciąganiu albo w fale. Mogę poszukać jak byś chciała:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super pomysł z tą roletką. Marlenko, gdybyś mogła, to kolejny raz obiecuję, że będę wdzięczna. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Aniu, potrzebuję ze 2-3 dni ale obiecuję, że znajdę:)
      M

      Usuń
  4. Zasłonki fajne,szkoda że ta z mereżką nie pasuje bo ładna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu, bardzo ładne zasłonki.
    Ta druga podoba mi się jeszcze bardziej.

    Buziaki

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem fanką Twoich zazdrostek:) Podobają mi się wszystkie bez wyjątku. I zazdroszczę szczęścia w sh - mnie tak rzadko udaje się w nich wyhaczyć coś ciekawego, że ostatnio nawet przestałam zaglądać... A zasłonka w szafce to świetny pomysł, bo sympatycznie przełamuje jednolitość meblowych frontów. Ja bym ją zostawiła na stałe, ale rzeczywiście na czymś sztywniejszym. U siebie załatwiłam sprawę metalowym prętem z suszarki na bieliznę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdrostka ładna sposób zamocowania mniej osobiście wykorzrstałambym ją jako roletę[po małych
    przeróbkach]Co do pierwszej jest za wysoka i ma zbyt wysoki tunel[będzie węższy i ładniejszy]
    Osobiście też szyję więc jeśli mogę to doradzam Pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Dusia. Chyba ten tunel jest za wysoko. Poprawię to. Pozdrawiam

      Usuń
  8. Ładna zazdrostka - może materiał zmięknie po praniu. Lubie takie zasłonki, jaka uszyłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam

      Usuń
  9. podobały mi się firaneczki :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć Aniu, Mama stwierdziła ze zazdrostka i reszta są ładne, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniu, mnie się Twoje zazdrostki bardzo podobają. Są bardzo ładne.
    Szkoda je sprzedawać. Może po praniu będą mniej sztywne. Wlej więcej płyniu.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajna ta firaneczka na oknie :) i super, że takie fajne materiały można dostać w sh!!! :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazdrostka bardzo mi się podoba i wydaje mi się, że nie ma co jej sprzedawać...po paru praniach zmięknie i będzie dobrze, zresztą poprzedniczki już dały Ci tyle porad (zgadzam się). Pomysł z roletą fantastyczny!
    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładna firaneczka. Podziwiam Twoje szyciowe dzieła.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie te firaneczki w oknie podobają się - bardzo lubię taki styl, choć u sobie mam póki co, rolety ;)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. właśnie o coś takiego mi chodzi w mojej kuchni:-)śliczne są. Wczoraj główkowałam przy maszynie,jak skracałam zasłony,jakie firanki zrobić w kuchni i chyba wiem:-)Dzięki Tobie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, ze mogłam Cie zainspirować. Pozdrawiam

      Usuń
  17. Jaka śliczna firaneczka !

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczna ta zazdrostka! Szkoda, że też mam wąskie okno w kuchni, bo bym od Ciebie zakupiła.

    OdpowiedzUsuń
  19. Działasz jak widzę. Fajna zasłonka. Firanka piękna, ale wykopałaś fajne znalezisko. Jak ja lubię takie sklepy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Było mi niezmiernie miło Cię gościć.

Prawa autorskie

Wszelkie zdjęcia i teksty prezentowane na blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, cytuję, lub piszę o tym. Dlatego proszę nie kopiować bez zgody gospodyni bloga.

Mój Instagram