poniedziałek, 26 września 2016

Uszyłam torebkę...

....ale szału nie ma.
Dzień dobry w poniedziałek. 
Tydzień zapowiada się słonecznie, więc można powygrzewać się jeszcze w promieniach słońca. Wykorzystałam działkowy plener na sesję z niedawno uszytą torebką. Nie wiem, czy jej nie zepsułam ręcznie robioną aplikacją krzyżykową ze sznurka, która miała zakryć nierówno wszytą wpustkę. Tak, tak, jestem słabą szwaczką.


Wymyśliłam dla niej zastosowanie w spacerach z psem i przyborami temu towarzyszącymi, tj chrupkami, czy workami na psie odchody.

Poniżej kwiaty topinamburu.


Kasty zabawka.
Pozdrawiam serdecznie.

piątek, 23 września 2016

Prosty sweter na drutach i hodowanie topinamburu w warunkach domowych.

Witam po długiej nieobecności.



Sweterek ukończyłam jakiś czas temu, jakoś zabrakło mi weny do zrobienia zdjęć. Sweterek jest mocno kombinowany kolorystycznie. Powstał z resztek kolorowych włóczek i niebieskiej. Zrobiłam reglanowe rękawy, ale już wiem, że wolę te wszywane. Jak też widzicie dolny brzeg bardzo mi się zwija.

Mam jeszcze parę rzeczy w zanadrzu do pokazania. Myślę, ze sukcesywnie będę je wrzucać.

Również jakiś czas temu likwidowałam ziemię w donicy po topinamburze, który wysechł na słońcu. Zdziwiłam się, kiedy się okazało, ze bryła korzeniowa jest mocno zbita, a dookoła korzeni znajdują się małe bulwy topinamburu. Czyli można wyhodować go również w domu.



To tyle na dziś. Pozdrawiam Was serdecznie. Pa

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...