sobota, 3 grudnia 2016

Sweter

Dzień dobry.
Bardzo długo zastanawiałam się, czy blog, to odpowiednie miejsce do uzewnętrzniania się. Zazwyczaj piszemy o fajnych rzeczach, o spotkaniach, o robótkach, a jak wiadomo życie, to nie tylko bratki za oknem, to także nasza szara rzeczywistość, przypalone garnki w domu, kłótnie, bałagan. Tworzymy tu trochę wyidealizowane światy, to, jak chcemy, by ludzie nas widzieli. Nie neguję tego, tylko już wiem, że należy mieć duży dystans do tego, co się czyta w takich idealnych treściach. Jesteśmy tylko ludźmi. Dotykają nas różne sprawy, te smutne także, dlatego pozwoliłam sobie w poprzednim poście na trochę prywaty o smutnym wydarzeniu w moim regionie.
Nasze życie się wciąż toczy, więc wykorzystujmy je najlepiej, jak potrafimy. Życz Wam tego.
.....
Sweterek miał być kamizelką w paski. Wyszła dziwna, ale to była wina wzoru. Przerobiłam korpusy, dorobiłam rękawki i wyszedł sweterek.

Włóczki to mix Tweedu o nazwie Irlandis ( ta jaśniejsza) i  Jaquard Plus. Sweter trochę podgryza.


Na zdjęciach latorośl, żeby tak fajnie wyglądać w ciuchach, musiałabym schudnąć do jej rozmiaru.

piątek, 2 grudnia 2016

Moje nastroje....

Witajcie. 
Na blogach widzę przygotowania do Świąt, dla każdego to szczególnie radosny czas, a tymczasem w moim sercu panuje smutek i żałoba po tragedii w ZG Rudna, na skutek którego zginęło 8 górników. Wstrząs był wyraźnie odczuwalny w moim mieszkaniu oddalonym od Rudnej ok 15 km.

źródło

5 z nich było mieszkańcami mojego miasta, jednego przelotnie znałam, a jeden z nich przepracował w zakładach tylko 3 tygodnie. 23- letni dzieciak, który na pewno się cieszył z pracy i pieniędzy, które miał zarobić ( jego chyba najbardziej żałuję).
W mieście nie cichną głosy o tragedii, każdy ma  kogoś w kopalni, każdy kogoś znał.
W takich momentach, zastanawiam się gdzie jest sprawiedliwość, dlaczego największe szuje żyją w więzieniach za nasze podatki, a niewinni ludzie umierają, czy to w wypadkach grupowych, czy na skutek ataków terrorystycznych.

Żal mi szczególnie rodzin tych górników. 
Dzieci już nie zobaczą swoich ojców, żony mężów, a matki synów. 
Żegnajcie chłopaki.
[ * ]
- 33–letni mieszkaniec Głogowa, operator samojezdnych maszyn górniczych, zatrudniony od 2008 r., osierocił dwoje dzieci;
- 47–letni mieszkaniec Bolesławca, ślusarz mechanik maszyn i urządzeń górniczych pod ziemią, zatrudniony od 1988 r., osierocił troje dzieci;
- 23–letni mieszkaniec Głogowa, ślusarz mechanik maszyn i urządzeń górniczych pod ziemią, zatrudniony od 2016 r.;
- 24–letni mieszkaniec Głogowa, ślusarz mechanik maszyn i urządzeń górniczych pod ziemią, zatrudniony od 2015 r.;
- 50–letni mieszkaniec Bolesławca, ślusarz spawacz pod ziemią, zatrudniony od 2004 r., osierocił jedno dziecko;
- 42–letni mieszkaniec Głogowa, górnik pod ziemią, zatrudniony od 2002 r., osierocił jedno dziecko;
- 43–letni mieszkaniec Polkowic, górnik strzałowy pod ziemią, zatrudniony od 1991 r., osierocił jedno dziecko;
- 50–letni mieszkaniec Głogowa, sztygar zmianowy pod ziemią, zatrudniony od 1993 r., osierocił czworo dzieci.


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...