Torbo- kosz, przetwory i cudo natury

by - 8/06/2014

Jakiś czas temu uszyłam torbę- kosz.  Rzuciłam to do szafy, po czym niedawno " odkurzyłam " robótkę, a dziś przyszła pora na sesję.
jedna strona

druga strona torby

kieszonka


Pomiędzy płócienkiem a podszewka jest warstwa ociepliny. Jedynie do czego mogę się przyczepić jest zbyt szorstki sznurek, jako rączki. Próbowałam go golić i obciąć te wystające niteczki, ale nic to działanie nie pomogło. Dlatego pewnie zastąpię go innym, ewentualnie obszyję  materiałem.
Macie jakieś doświadczenie ze sznurkiem z marketu budowlanego, czy on zmięknie?
...
Wiecie, że spacery z psem są momentem wyciszenia, obserwacji przyrody, ludzi. Przykładem takiej " nieobecności w realu" było zapytanie się młodego sąsiada, czy jeszcze mieszka z rodzicami. On mi odpowiedział, "że mijamy się niekiedy trzy razy dziennie. Ale ja zawsze jestem zamyślona". Zrobiłam oczy.

I tak, któregoś dnia, w parku, od razu dostrzegłam piękny okaz, który wyrósł na pniu. W tym miejscu jest ciemno i ponuro, ale tę pomarańcz widać z bardzo daleka. Kiedy go fotografowałam, ktoś mu wcześniej pomógł się zepsuć, ale...zobaczcie.




Może ktoś zna tego grzybka. Dla mnie ma piękną barwę i wygląda jak rozwinięty kwiat.

A jako, że za niedługo wyjedziemy, więc ostatnio robiłam przetwory.


Tu, akurat są patisony, które uwielbiamy. Są też ogórki w occie i ogórki kiszone.

I jeszcze kartofelek w kształcie serduszka.

 Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarze.

You May Also Like

54 komentarze

  1. Świetna torba, najważniejsze, że bardzo pojemna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojemna, jak dla kobiety. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Torba - worek znakomita. Bardzo pakowna i wygodna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo pakowna, takie torby lubię. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Torba świetna, pakowna.Wiem, o czym mówisz jesli chodzi o spacery z psem, tez tak mam, pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spacer z psem to świetny moment bycia "sam na sam". Pozdrawiam

      Usuń
  4. Aniu , torba jest piękna i na pewno praktyczna, ze sznurkiem z marketu budowlanego w ogóle nie miałam okazji do bliższej znajomości, więc Ci nie podpowiem:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, obszyję ten sznurek. Pozdrawiam

      Usuń
  5. Lubie takie wielgachne torby, profesjonalnie ja wykonczylas....pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się ją ładnie wykończyć. Czasami brakuje mi doświadczenia w szyciu, wszystko muszę wymyśleć sama, np w trakcie spacerów z psem. Pozdrawiam

      Usuń
    2. chyba się mówi " wymyślić", przepraszam

      Usuń
  6. Torba jak dla prawdziwej kobiet! Wszystko się zmieści:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest na prawdę spora. Wszystko zmieści. Pozdrawiam

      Usuń
  7. Fajna torba. Jak ja chciałabym umieć szyć...
    U mnie też ogórki się kiszą ale równocześnie się zjadają, więc trzeba będzie kisić znowu. A patisony mam jeszcze ubiegłoroczne.
    Zjadłaś tego ziemniaczka?? ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do jedzenia mam ogórki w baniaczku. Te mają wytrzymać do zimnych miesięcy. Szycia się uczę, wszystko przez blogi. Interesują mnie formy łączone z różnych materiałów. Pozdrawiam

      Usuń
  8. Super torba, jeśli o sznurek chodzi to nie eksperymentowałam jeszcze z takim, ale jak czytałam o Twoim kłopocie to równo z Tobą przyszło mi na myśl, żeby to jakimś materiałem obszyć, pasuje ten sznurek do stylu torby, pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Matko jak mi się podoba ta torba. Szukałam dla siebie podobnej i podobały mi się w tym kształcie również kosze plecione z jakiejś trawy. Aniu noś ją, bo jest prosta i piękna. A na te patisony, to mi jęzor wisi. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. W moim mieście nie spotkałam koszyków letnich, a taki kształt chodził mi po głowie.

      Usuń
  10. fantastyczna torba! ale sznurek raczej nie zmięknie, obszyłabym.
    o tak, spacer z psem to coś, czego mi brakuje najbardziej... w ogóle brakuje mi psa w życiu, bo życie bez psa to nie życie... ech...
    uściskuję mocno mocno Anuś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pies to dobry przyjaciel, ale wymagający. Dla niektórych ludzi, pies w mieście, to zły pomysł, zwłaszcza większy. Przygotuj się na nieprzychylne uwagi. Ale też poznasz sporo ludzi- psiarzy. Spacery zajmują sporo czasu, ale....to dla nas zdrowe i jest czas na wyciszenie się. Tak więc pooglądaj psy w schronisku, znajdziesz najlepszego przyjaciela.

      Usuń
  11. Torba super, ale ja zwykle pakuję takie na maksa, dlatego polecałabym szersze rączki;) Te sznurki odetną Ci ramiona;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zrobię, ale po powrocie. Dziękuję Kretowata. Zdradź któraś Ty na zdjęciu prezentowanym przez Asię?. Ja się pokazałam.....niestety.

      Usuń
  12. Świetna letnia torba! Ten sznurek dodaje jej rustykalności - bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, muszę poszukać sznurków mniej szorstkich. Pozdrawiam

      Usuń
  13. Aniu torba wspaniała, świetnie ci wyszła, jest taka eko :)
    grzyb na pniu też ciekawy no a przetwory...mniam...mniam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz. Torba jest mieszanką płócienek, miała być letnia, myślę, że się nadaje. Pozdrawiam

      Usuń
  14. Kartofelek świetny, a właściwie to chyba dwa kartofelki zrośnięte niczym bracia syjamscy:)
    Torba bardzo mi się podoba, na sznurek proponuję uszyć materiałową nakładkę, nie na całej długości, tylko, żeby w ramię nie gryzł., Sznurek na pewno nie zmięknie:)
    Bardzo ciekawy ten grzyb, kolor ma rzeczywiście przykuwający uwagę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kartofelek został zjedzony. Sznurki chyba obszyję materiałem. Moczyłam go, żeby zawiązać końce, wtedy zmiękł, ale jak pisała Kretowata, przy większym obciążeniu może się wżynać w ciało. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  15. torba super ! a jak robisz patisony ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zalewa ta sama co do ogórków w occie, tj. 5 szkl. wody, 1 szkl. octu, 1 szkl. cukru, 2 łyżki soli. Do zalewy dodałam gorczycę, listek laurowy, pieprz w całości i ziele angielskie. W słoiczki włożyłam czosnek, papryczkę ostrą, marchewkę i patisony. Pasteryzowałam 15 min.
      Już na drugi dzień musiałam otworzyć słoik i zdegustować.
      Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam

      Usuń
  16. Aniu torba absolutnie piękna !! Tyle mogę powiedzieć zachwyt :) Patisony też zachwycają zresztą wszystko ostatnio zachwyca u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja takie pakowne torby nazywam "5 kg ziemniaków" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, 5 kg ziemniaków wejdzie, jak nic.

      Usuń
  18. Torba rewelacyjna i na pewno mocna, pakowna. Piękne fotki ze spaceru. Ten grzyb to chyba jakiś rodzaj huby, ale jak się nazywa to nie wiem. Zamyślona, bo głowa pełna pomysłów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, na hubę to jest za miękkie, chyba, że potem twardnieje.

      Usuń
    2. Możliwe, że tak. Huba siarkowa wygląda trochę podobnie do tej Twojej na fotkach http://www.encyklopedia.lasypolskie.pl/doku.php?id=h:huba-siarkowa :)

      Usuń
  19. Cudowna torba, taka wakacyjna. Przetwory wyglądają smakowicie, uwielbiam patisony.
    A co do spacerów z psem to się zgadzam, to piękne chwile wyciszenia i możliwość zatrzymania się i obserwacji otaczającego świata.
    Pozdrowienia ode mnie i Rysia, który już po spacerze ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rysiowi buziaka proszę przesłać. mam słabość do czworonogów. Pozdrawiam i dziękuję za komentarz.

      Usuń
  20. ziemniaczek obłedny , grzybek ma cudny kolor a torba rewelacyjna pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje i pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  21. No jak ja lubię patisony. Są bardzo smaczne, szczególnie zimą. Podziwiam jak zawsze za talent. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dziecko już wsunęło słoik patisonów. Obawiam się, ze do zimy nie wytrzymają. Pozdrawiam

      Usuń
  22. Komu przeszkadzał piękny "Żółciak siarkowy". Wandalowi.
    Hmm, nigdy nie spotkałam takiego serca. Prawdziwy okaz.
    Torba na czasie.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. torba jes prze-świetna :) wielka i pakowna, niestety ten sznurek już raczej nie zmięknie ale pomysł z obszyciem tkaniną jest bardzo ok, sercowy kartofelek jest uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przepiękna torba i do tego ten środek ! Niezły dowcip z młodym sąsiadem i zamyśleniem :-)
    Cudne patisony w słoikach.

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj Aniu.
    Świetna torba, taka akurat na letnie dni. Podoba mi się też jej zakończenie.
    Spacery z moją Kają też dają mi wiele przyjemności.Czasami nie chce mi się ruszyć z domu, ale jak już wyjdę to mogę chodzić i chodzić .
    Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  26. Torba prezentuje się świetnie:) Idealna na lato. Ja też produkuję przetwory. Póki co mam gotowe powidła śliwkowe i soki z malin i porzeczki.

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetna torba!Pakowna!Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  28. A mi si€ taki kudłaty sznurek w Twojej torbie bardzo podoba. A podszewka....niebo. Zdradź skąd masz tę tkaninę, proszę, proszę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj. Podszewkę uszyłam z kawałka zasłonki kupionej w lumpeksie. Podobały mi sie słoneczne kolorki, dlatego stanowi wnętrze tej torby. Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za komentarz. Było mi niezmiernie miło Cię gościć.

Prawa autorskie

Wszelkie zdjęcia i teksty prezentowane na blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, cytuję, lub piszę o tym. Dlatego proszę nie kopiować bez zgody gospodyni bloga.

Mój Instagram