Szalik i wrażenia po serialu "Lilyhammer"

by - 12/12/2016

Podobno idą mrozy. Potrzebowałam wielkiego szala. Mój poprzedni, który uwielbiałam, dawno się zmechacił.
Szal został zrobiony z zalegającego mi akrylu, ale pomacawszy szale z sieciówek, stwierdzam, że tamtejsze materiały są równie beznadziejne. 


Szal przerabiałam wzorem półpatentowym


Skończyłam oglądać serial "Lilyhammer".  Serial okazał się być bardziej gangsterski, aniżeli świadczył o tym pierwszy sezon. Pojawiły się wątki naprawiania starych i nowych błędów głównego bohatera, jego załogi i innych mieszkańców. Pomimo brutalności niektórych scen, większość okraszona była dobrą dawką humoru. Polecam ten serial choćby dla przepięknych widoków i dla zapoznania się z obyczajowością Norwegów. Najbardziej urzekli mnie aktorzy, naturalni, jak każdy z nas, czasami puszyści, ze zbyt długimi i nie poukładanymi włosami i wszyscy oprócz amerykańskiego aktora, posiadali naturalny kolor zębów. 
....
A jak tam święta? Prezenty już kupione? Te kupujemy przez internet, nawet nie mam zamiaru stać w kolejkach do kas.
W wystroju świątecznym stawiamy na minimalizm. Nawet choineczka jest maleńka, jak nigdy. Trochę lampek na półkach i ścianach, sprawiły, że w mieszkaniu czuć ducha świąt.

Pozdrawiam .

You May Also Like

34 komentarze

  1. Szalik jest boski i jeszcze w fajnym kolorze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja bym chciała tak szyć, jak Ty.

      Usuń
  2. Akryle z sieciówek to jakiegoś najgorsze akryle z możliwych. Rozłażą się w rękach. Fajny szal, powiedziałabym takim tradycyjny. Zabawne, że zwróciłaś uwagę na zęby u aktorów, fakt jednak, że nieraz aktorzy amerykańscy wyglądają bardzo sztucznie przez ten swój perfekcyjny wygląd. Serial u mnie na liście do objrzenia, ale mąż mi zrobił niespodziankę, wykupił na rok HBO, w tym jest HBO GO, cała masa oglądania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo można napisać o niektórych swetrach z sieciówek. Takie se. Przez normalny wygląd aktorów, serial był cieplejszy, bardziej wiarygodny dla mnie. Ile można oglądać napompowanych kobiet w naszej telewizji. Ofertę HBO przestudiowaliśmy. Na razie pozostaniemy przy Netflixie. Dziekuję

      Usuń
  3. Bardzo ładny szal. Kolor i wszystko. Aż się zastanowiłam, czy ja nie potrzebuję takiego dużego, ogromnego... Ale jednak nie, ostatni oddałam, bo sama nie używałam.
    Akryl akrylowi nierówny. Te sieciówkowe poza tym, że są akrylami, są jeszcze całkowicie bezduszne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię, jak mi "dynda", powiewa i kiedy jest mi ciepło.

      Usuń
  4. Świetny kolor!
    Ja wszystkie prezenty kupiłam przez internet już 6 grudnia :) Teraz mam puste konto, ale i pewnego rodzaju spokój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konto pusta, a sumienie czyste. Co ważniejsze?

      Usuń
  5. Dokładnie to samo uderza mnie w kinie europejskim: aktorzy wyglądają zwyczajnie:-). I to mi się podoba. W ub. tygodniu ogladałam zaś amerykański film (Baby Boom z Diane Keaton z 1987 r.) i tam ku mojemu zaskoczeniu też zauważyłam, że aktorzy mają nie tylko naturalnego koloru, ale wręcz nierówne zęby! Trzydzieści lat później, oglądając amerykańskie produkcje zdaje się, że zęby wsztystkich ludzi są lśniąco białe i równiutkie jak od linijki...
    Szal jest świetny, fajny wzorek i kolor bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stare filmy, jak najbardziej pokazuję normalnych aktorów. A teraz oglądam polską aktorkę i zastanawiam się, czy w poprzednim filmie tez miała taki biust, usta, zęby i co ona w ogóle je.

      Usuń
  6. Och, podziw wielki! Nienawidzę robić szalików, mam chyba jakiś uraz, tym bardziej podziwiam Twój :-)
    Nie celebruję świąt, więc zamiast "magii" dotyka mnie wyłącznie wszechobecna komercja. Jeszcze nie ma połowy grudnia, a ja szczerze, już się męczę tym wszechobecnym "nastrojem" ;-)
    uściski! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami zazdroszczę tym nie celebrującym święta. To jednak jest dużo pracy przed, a potem, już w trakcie tęsknię do normalnego życia, bo jestem zmęczona. Ale dla dziecka warto przekazać tę tradycję.

      Usuń
    2. bo ja wiem? jeśli nie jest się osobą wierzącą, to jaki sens w świętowaniu czegoś, co nie ma żadnego wpływu na moje życie? :-)

      Usuń
    3. Świętowanie niewierzących ma taki sens ( a jest ich mnóstwo w Polsce), że spotykasz się z rodziną i tworzysz w domu świąteczny klimat, choćby dla dzieci. Pamiętasz jak pachniały Ci na święta pomarańcze, orzechy i ciasta? O takiej magii piszę. Może dziecko będzie pamiętać zapach pierników, nie wiem, na pewno coś zapamięta, choć szczególnie towarzyska nie jestem i nigdy nie mam tłumów w domu.

      Usuń
  7. Szal ręcznie robiony, nawet ze sznurka do snopowiązałki, zawsze ma większą wartość niż sieciówkowe taśmowo robione ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, mam sznurek w domu i rozważałam wplecenie go w niektóre robótki.

      Usuń
  8. Podziwiam za dar i chęci, piękna robota :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami ten dar jest przekleństwem. Człowiek, jak zacznie, to musi skończyć.

      Usuń
  9. Ladny, twarzowy kolor i prosty, nietuzinkowy wzor. Super szalik.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. nawet nie pamiętam, co rzeczywiście miało powstać z tej włoczki.

      Usuń
  10. Świetny szalik. Ja w tym roku postawiłam na prezenty głównie kosmetyczne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, jak prezenty to kosmetyczne. Zawsze się sprawdzą.

      Usuń
  11. Szal przepiękny, w dodatku w jednym z moich ulubionych kolorów :) Pozdrowienia! :*

    OdpowiedzUsuń
  12. what a nice post :)
    happy Friday! :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  13. Szaliczek udany i akrylowa włóczka sprawdziła się bardzo dobrze. W ogóle to fajny kolor.
    U mnie nie jest świątecznie i nawet choinki nie ubrałam jakoś. Tak to zawsze zostawiałam Pannie Miau, żeby miała co robić pod naszą nieobecność, ale ona i tak nigdy całej nie rozebrała:) Raz jedynie strąciła jedną ozdobę, a raz położyła całą choinkę:D W każdym razie, lampki zdecydowanie budują nastrój.
    Ja też kupowałam większość prezentów online i wcześniej bezkolejkowo.
    Buziaki!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny. Rozumiem Twój nastrój i bardzo Ci współczuję.

      Usuń
  14. Szaliczek prezentuje się pięknie, ale niestety z tego co wiem, akryl nie za bardzo grzeje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest źle. Gabaryty szala doskonale chronią szyje i twarz. Dziękuje za odwiedziny.

      Usuń

Dziękuję za komentarz. Było mi niezmiernie miło Cię gościć.

Prawa autorskie

Wszelkie zdjęcia i teksty prezentowane na blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, cytuję, lub piszę o tym. Dlatego proszę nie kopiować bez zgody gospodyni bloga.

FOLLOW ME@INSTAGRAM