Filcowe broszki

by - 5/19/2012


Nieśmiała próba filowania na mokro. Oj, napatrzyłam się na piękne wytwory innych  i zapragnęłam sama wykonać jakąś prostą rzecz.



Po ostatniej broszce  widać, że dużo wody upłynie zanim dojdę do perfekcji.
Pozdrawiam

You May Also Like

10 komentarze

  1. Broszki kolorystycznie są bardzo ładne. Kształt tez mają dobry, ale... one za mało są ufilcowane. Musisz je długo masować przez folię bąbelkową i przede wszystkim równo rozłożyć czesankę. Ale... pierwsze koty za płoty. Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne za cenne rady. Następnym razem będzie lepiej. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Nie łam się praktyka czyni mistrza, pierwsza jest fajna:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  3. ale pierwsza jest super..... trening czyni mistrza....więc trenuj, mnie się też podobają filcowanki , ale chyba już się nie będę uczyć....
    pozdrówka

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie się podobają !!! Każda ma swój urok!!! Miłej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie intrygujące zestawienie kolorów, super; serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  6. A mnie się podobają! Podziwiam Cię za próby, ja nawet nie próbuję i nie wiem od czego zacząć:) ale może kiedyś...:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie Ci wyszły te broszki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Są świetne kolorystyczne ale faktycznie trzeba więcej pofilcować ;) Świetnie że dzielisz się tym co robisz :) pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Było mi niezmiernie miło Cię gościć.

Prawa autorskie

Wszelkie zdjęcia i teksty prezentowane na blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, cytuję, lub piszę o tym. Dlatego proszę nie kopiować bez zgody gospodyni bloga.

Mój Instagram