Szal i łopata.

by - 5/05/2015

Witam w maju.
Czy u Was tez tak pachnie bez? U mnie obłędnie i dosłownie wszędzie. W końcu to najpiękniejszy miesiąc w roku.
Ja jednak nie o tym. Ostatnio łopata i haczka przyrosły mi do rąk, a nocy śnią mi się korzenie. Tak właśnie zależy nam, by doprowadzić ugór do porządku. Nie pomaga mi rana na palcu od smyczy. Nie zapanowałam nad psem i złapałam za linkę, w momencie, kiedy pies pognał za drugim psem....Mąż też miał taka przygodę. Paskudnie to się goi. Ale pracuję w rękawicach, toteż nie narażam palucha na zabrudzenie.
Udało mi się skończyć szal, prosty. Zdjęcie znalazłam na rosyjskim forum, wzór rozgryzłam sama.



Tęsknię do szydełka, ale w zamyśle mam coś innego.
Pozdrawiam.

You May Also Like

53 komentarze

  1. U nas bez jeszcze ledwie w pączkach... ale w naszej kotlinie wszystko jest o dwa tygodnie później :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szalik świetny, chyba jeszcze nie widziałam takiego :)
    W pierwszej chwili myślałam, że to Twoje tatuaże......., hihihi
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne, ze tatuaże są moje i pupa moja. Doda ma skrzydła na plecach, ja zawijasy na pośladkach. Poza tym, zobacz, zero tam cellulitu.

      Usuń
  3. Pięknie wykonany szal.U mnie jeszcze bzy nie kwitną.Tak jak Ty walczę w ogrodzie z chwastami.Pozdrawiam i życzę wytrwałości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudna to walka, ale po zaoraniu glebogryzarką nocne zmory się skończą. Tymczasem dziękuję za odwiedziny i komentarz.

      Usuń
  4. Aniu szal jest mega! Piękny, lekki, oryginalny i kolor taki jak lubię. Uroczy nie mogę się napatrzeć. Myślę, że do jeansowej kurteczki jak i na letni wieczorny spacerek będzie idealny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie, ja nie potrafię się wystylizować. Nawet manekinka stale w tym samym ubraniu. Dziękuję Jolu za odwiedziny.

      Usuń
    2. Moja półmanekinka również stale w tym samym ubraniu. Notorycznie "występuje" w białej koszuli mojego syna :)

      Usuń
  5. w Kielcach bez w pączkach jeszcze :) ale lada moment będzie też pachniało :) i konwalie niedługo będą też bajecznie pachnieć :)
    szal no piękny!! powodzonka w pracach w ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ten misz masz zapachów się miesza. Mnie najbardziej pachnie bez.

      Usuń
  6. U nas już kwitnie!!! U mnie dwa!! Biały i bzowy!! A szal zjawiskowy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę, się, ze szal się podoba.

      Usuń
  7. Hmmm a jak się go robi ten szal? No i czy bolało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapiekło i potem piekło cały dzień. Schemat u Marii na dole komentarzy. Trochę roboczy. Daj znać, czy rozumiesz.

      Usuń
  8. No to Ty jestes bardzo zdolna, szal przeprzepiekny, patrze i patrze i nie rozgryzlam jak to cudo zrobic...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tam, oj tam....Dziękuję Grażynko. Na dole u Marii pokazałam schemat. Roboczy z klawiatury. Pozdrawiam

      Usuń
  9. Przede wszystkim to zafascynowały mnie pośladki manekina, po prostu obłędne są! A szal też:-)
    I bez. U mnie kwitnie biały, uwielbiam ten zapach:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pośladki to dzieło przypadku, jak większość pomysłów. Moja manekinka nie mogła świecić gołą pupą na publicznym blogu.

      Usuń
  10. Szal rewelacyjny takie uwielbiam ..mgiełki.Co do pracy w ogrodzie to podziwiam ...jak tylko uwielbiam je oglądać i podziwiać ciężką pracę ich właścicielek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię pracować na powietrzu, jakoś mnie to nie męczy. Każdy, jak widać jest inny.

      Usuń
  11. Szal piękny. U mnie bez jeszcze nie pachnie, za to obłędnie pachną jabłonie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pochwałę szala. Jabłonie zapewne pachną, tylko nie rosną tu blisko bloku. Pozdrawiam

      Usuń
  12. Wspaniały szal - napatrzeć się na niego nie mogę :-) Jest cudny!
    Te tatuaże na pośladkach... wow :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może takie tatuaże sobie zrobić??????
      Dziękuję za miłe słowa i odwiedziny.

      Usuń
  13. Podziwiam Twoją kreatywność. Szal jest wyjątkowy. U mnie pod oknami blokowiska również zapachniało bzem. Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcieć a móc to dwie różne rzeczy, ale wiem, ze powoli dopniemy swojego. Dziękuję za miłe słowa pochwały. Pozdrawiam

      Usuń
  14. U mnie bez jeszcze nie kwitnie i tym samym nie pachnie.
    Aniu, szal jest prześliczny.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TY mieszkasz bliżej gór, tam zakwita wszystko później. Jednak pokazujesz inne piękne kwiaty. Widać, że są Twoją pasją. Po długiej zimie chce nam się kolorów. I rozumiem, że jesteś osobą wrażliwą i ciekawą świata. Dlatego, z tęsknotą czekam na fotorelację na Twoim blogu.

      Usuń
  15. Szal piękny i taki niespotykany wzór. Jeszcze trochę i będziesz mieć San Francisco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O będzie, będzie ... za parę lat. A szala u Polek nie widziałam. Rozrysowałam wzór pod odpowiedzią Marii, zobacz, czy zrozumiesz.

      Usuń
    2. Ania dzięki za rozpisanie wzoru, ale to nie dla mnie. Nie mam ostatnio cierpliwości i czasu do większych projektów. Gdyby kiedyś sie zdecydowała to wiem, ze do Ciebie mogo się zgłosić. Pozdrawiam

      Usuń
    3. Dzięki Ewa. Pytaj śmiało. pozdrawiam.

      Usuń
  16. Piękny szal! Taki magicznie delikatny. Oj Kochana, przesyłam buzi w paluszek i niech się szybko goi. Nie mogę się już doczekać foto relacji z ogrodu. Jestem bardzo ciekawa, jak wszystko urządzicie.
    Miłej pracy Ci życzę i ślę uściski!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj buzi by się przydało, bo rana jest raczej głęboka. Ale u lekarza nie byłam, więc musi się sam zagoić. Fotorelacja? niech coś tam się zmieni. Jutro posadzę pierwsze warzywa. Więc już temat jest, tylko, czy czas pozwoli.

      Usuń
  17. Witaj Aniu.
    U nas bez już kwitnie i pięknie pachnie. Maj to najbardziej ukwiecony miesiąc , zatem najpiękniejszy
    Szal , to cieniutka , milutka etola sama bym się w nią wtuliła.
    Pozdrawiam serdecznie:)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, szal by Tobie pasował. Można go nosić na wiele sposobów. A my przecież nie mieszkamy od siebie daleko, dlatego przyroda podobnie rozkwita.

      Usuń
  18. U nas dopiero rośliny zbierają się do kwitnienia:) W końcu to Północ:) A szal cudny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę różnicę, pomiędzy wschodem i zachodem kraju, pomiędzy terenami górzystymi. U jednych kwitnie, u innych nie kwitnie. Ala ja mieszkam w najcieplejszym rejonie Polski. Pozdrawiam

      Usuń
  19. Szal jak wiosenna mgiełka...
    Bardzo jestem ciekawa fotorelacji z pracy na ugorze. Przed i po :-)
    U mnie bzy dopiero zaczynają kwitnąć, ale zgadzam się : maj jest piękny !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzepak, bzy, niezapominajki, sama nie wiem, co jeszcze, wszystko już kwitnie. Na fotorelacje czasu jest trochę mało, zwłaszcza, ze pracujemy często w słońcu.

      Usuń
  20. Aniu, szal piękny, taki magicznie delikatny.
    U mnie też pachnie wszystkim i wszędzie, bo wszystko kwitnie!
    Zwłaszcza intensywnie wieczorem, kiedy wychodzę na ostatni spacer z pieskami.
    Taka rana od "przeciągniętej" linki boli jak diabli :(
    Oszczędzaj się na działce, zdrowie nie odrasta jak roślina...
    Spokojnej nocy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie trochę mi kręgosłup nawala, palec nie chce sie goić, bo rana jest na zgięciu. myślę, że teraz mamy szalony czas, potem przyjdzie czas na relaks na hamaku. Trzeba to przeżyć i już. Pozdrawiam.

      Usuń
  21. Pachnie pachnie i ogólnie zapiera dech od przyrody :)
    No, a szalem czuję się powalona! Świetny!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że szal się podoba. Pozdrawiam

      Usuń
  22. Jakiś dodatkowy przyrząd trzeba mieć do zrobienia takiego wzoru? bardzo mi się podoba, delikatny jak mgiełka; Aniu, czyżbyś poczuła "zew ziemi"? pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szal to podwójne oczka pomiędzy rzędami i spuszczane pojedyncze oczko na długość szala, na skutek czego tworzą się kwadraty, raz na prawo robione, raz na lewo robione.

      +O+ | O + O+
      - - - - | + + + +
      - - - - | + + + +
      +O+ |O+O+
      + + + | - - - -
      + + + | - - - -
      +O+O|+O+O
      - - - - | + + + +
      - - - - | + + + +
      Legenda:
      - o. lewe,
      + oczko prawe
      | oczko przeznaczone do spuszczenia
      +O oczko z narzutem
      Jeśli nie zrozumiesz, po postaram się inaczej wytłumaczyć.
      Zew ziemi zawsze czułam, jednak cena ziemi skutecznie mnie odstraszałam. A teraz mam działkę prawie na wsi.

      Usuń
    2. Oczywiście oczka do spuszczenia powinno znajdować się na jednej długości.
      Pozdrawiam

      Usuń
  23. ech, no ja dlatego właśnie nie jestem fanką linek, tylko porządnych smyczy. niech się szybko i dobrze goi!
    uściski!
    szal cudowny! :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale go rozgryzłaś!!! szal jest obłędny!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne zdjęcie Aniu pierwsze! Szal to wiadomo, piękny! Co do psiaka to przypomniało mi się jak Rambo nie wyrwal o mały włos ręki mamie tak sie porwał! Masakra!

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo efektowny wzór :) U nas dopiero teraz bzy w pełnym rozkwicie no ale my zawsze jesteśmy opóźnieni :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Rewelacja! Co ja mówię, po prostu cudo!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Było mi niezmiernie miło Cię gościć.

Prawa autorskie

Wszelkie zdjęcia i teksty prezentowane na blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, cytuję, lub piszę o tym. Dlatego proszę nie kopiować bez zgody gospodyni bloga.

FOLLOW ME@INSTAGRAM