Ściereczka piwonia.

by - 6/01/2015

Zadanie domowe do szkoły córki odrobiłam, choć sam kształt ściereczki jest dziełem przypadku. Psychodeliczne kolory przypominają mi berety rastamenów. Zależało mi, by wykonać ją z dobrej bawełny, która wygrzebałam w worku na targu.
Bądźcie więc pierwszymi oceniającymi.






Zdjęcie zrobiłam na kamieniach, które nagminnie wykopujemy z ziemi. Wysypujemy je pod taras, żeby wzmocniły ziemię i żeby stworzonka nam nie wchodziły. Reszta kamieni posłuży do wyłożenia miejsca na ognisko oraz na ścieżkę. Chce prowadzić ogród ekologiczny, dlatego wczoraj nastawiłam gnojówkę z pokrzywy do pomidorów. Zobaczymy jak mi wyjdzie uprawianie roślin.
Palimy też korzenie
Wszystko mi śmierdzi ogniskiem


I mamy swoje drewno z wyrwanych drzewek sąsiada, który ich nie chciał.


Popstrykałam też zdjecia roślinom sasiadów. Tak pieknie kwitną.







Właściwie czarny bez jest mój.



I to wszystko na dziś. Pozdrawiam Was moi mili. Buziaczki. Niech pada. Bo jest sucho.

You May Also Like

32 komentarze

  1. Fajny pomysł na ściereczkę. Myślę, że w niedalekiej przyszłości zmałpuję sobie podobną. Piękne kwitnące roślinki, cudnie zielono - chce się żyć. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. fajna sciereczka ,ładne kwiatki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna ściereczka aż chce się sprzątać :-) kwiatki piękne

    OdpowiedzUsuń
  4. Sciereczka super wyglada,kwiatki tez uwielbiam ogladac od sasiadow.Pozdrawiam bardzo cieplutko;-)Milego dnia.Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas zdecydowanie niech już nie pada!
    Ściereczka bardzo oryginalna, a jej wesołe kolory na pewno osłodzą niewesołe zajęcie, do którego została stworzona;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ściereczka w tak energetycznych kolorkach,że na pewno się nie zapodzieje:))A z bzu zrób procentowy napitek,pychotka:))

    OdpowiedzUsuń
  7. A u mnie pada, chociaż wcale nie chcę..... zawsze wszystko odwrotnie:))
    Ściereczka super, a wygląda na taką spryciulę, co sama obleci mieszkanie z kurzu!

    OdpowiedzUsuń
  8. niech pada, bo mnie ta pogoda zabije ;-)
    piękne masz kwiecie :-) a ściereczka obłędna, małe dzieło sztuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiejsza duchota postanowiła mnie dobić i pada w końcu.

      Usuń
  9. Ściereczka prześliczna.
    Aniu, gnojowica z pokrzyw jest świetna. Stosuję ją od kilku lat.
    Ekologia w ogrodzie najważniejsza.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekologia jest ważna, skoro wszystko wokół jest zatrute. Niech będą warzywa mniejsze, a zdrowsze.

      Usuń
  10. Witaj Aniu
    Ja znowu widzę u Ciebie Aniu obraz, może nawet kiedyś taki namaluję.
    Chodzi mi oczywiście o to "zadymione " zdjęcie- po prostu super, niepowtarzalne:)
    Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zdjęcia stanowią dla Ciebie inspiracje do malowania. Mnie to zdjęcie kojarzy się z czymś złym. Pozdrawiam

      Usuń
  11. Bardzo ciekawy pomysł, a pokrzywową gnojowicę stosuję i ja. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób ją stosuje. Oby pomogła.

      Usuń
  12. ściereczek nigdy dość :) bynajmniej u mnie przy dwulatce :) śliczna fotka irysów !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dałam ją Martynie do wycierania kurzu. Niech jej dzielnie służy.

      Usuń
  13. Pomysłowa i śliczna ta ściereczka :))).
    Od stosowania pokrzywowej gnojówki odstrasza mnie jej zapach - mam mały ogródek i ciągłe przebywanie w tych aromatach jakoś mnie nie kręci... A propos korzeni - u nas też było wielkie karczowanie, ale korzenie palimy w kominku, to też świetny opał, po co zadymiać okolicę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po zamknięciu pokrywą "aromat" sie nie unosi.

      Usuń
  14. super pomysł na ściereczkę :) piękne kwiaty - kocham wszystkie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też podobają sie kolory kwiatów.

      Usuń
  15. Bardzo fajna!
    Lubię te drobne irysy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Irysy są ciekawe. Nie wiem, jak zapamiętam te wszystkie wymagania roślin.

      Usuń
  16. Mnie też martwi ta susza, w tym roku znajome jeziorko w parku zdecydowanie mniejsze niż zwykle. Ta ściereczka to praca domowa dziecka? Nie za dobrze sie postarałaś? No chyba, że dziecko równie utalenowane :-) Za mnie też mama robiła prace domowe z przedmiotu zwanego Praca-Technika (o ile dobrze pamiętam...), bo sama to marnie bym skończyła ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj 06.06 ma padać. Ciekawe, jak bardzo zmieni się ta pogoda. Póki co na działce praży nie do wytrzymania.

      Usuń
  17. Uwielbiam atmosferę "dzikiej, naturalnej" wsi... Fajne fotografie... co tam fajne... dla mnie przepiękne!
    Ściereczka pomysłowa, ładna i na pewno przydatna:)
    Uściski serdeczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I takie miejsce pragnę stworzyć. Dziękuje za odwiedziny.

      Usuń
  18. Ściereczka do kurzu jak najbardziej mi się podoba. Kolory ma super! Trzymam kciuki za Twoje uprawy. Ile rumianku! Pięknie:)

    Uściski!:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne zdjęcia i piwonia śliczna :D... A ja mam przed domem wciąż nie pocięte na kawałki gałęzie wierzby... Też zostawię do palenia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Masz taki swój raj na ziemi, urocze miejsce. Ściereczka fajna. Nie wiedziałam, że dzieci teraz takie rzeczy w szkole robią? Moje córki to jedynie z bibuły, czy papieru kolorowego coś tam kleiły, albo rysowały czy malowały na plastyce.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Było mi niezmiernie miło Cię gościć.

Prawa autorskie

Wszelkie zdjęcia i teksty prezentowane na blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, cytuję, lub piszę o tym. Dlatego proszę nie kopiować bez zgody gospodyni bloga.

FOLLOW ME@INSTAGRAM