WDiC i kwiatuszki.

by - 6/10/2015

Dobry wieczór Kochani.
Dzisiejszy poranek rozweseliła mi pewna Pani, która potrzebowała pomocy. Pani ta zza płotu działki spytała się mnie, czy przyniosę jej motykę, którą zapomniała wziąć z parku. Oczywiście jej przyniosłam i dostałam w podzięce garstkę poziomek i kwiatuszki.

Śliczne, prawda?
Co dziergam już widzieliście, a co czytam i co kupiłam?
Kocham moment, kiedy kurier dostarcza mi książki. Właśnie dziś tak było.


Jak widzicie, tematyka od sasa do lasa. Jedynie "Śluby milczenia" są dla męża.  Oglądałam tylko film nakręcony na podstawie tej książki. A ja jestem otwarta na każde tematy.
Chcę Wam pokazać jednak coś lekkiego.
Zainteresowanym polecam dwie książki o ogrodnictwie.


U góry pokazuję bogato ilustrowaną książkę "ABC warzywnictwa", poniżej"Ogród naturalny", który jest wierną kopią książki " Twój ogród. W zgodzie z naturą", o której pisałam tu. Hurra, znalazłam ją! Wiedzy posiądę co niemiara. Ale wiem, że zawsze mogę liczyć na porady teścia i mojej babci.

Obecnie zaś czytam książkę z zasobów prywatnych, "mężowe" opowiadania fantasy. Całkiem całkiem...

Jednak to nie moja tematyka.

I tym akcentem kończę mój krótki wpis. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczoru.

You May Also Like

27 komentarze

  1. Kocham Pilipiuka! Ubóstwiam wręcz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytałam jedynie Kroniki Jakuba Wędrowycza tego autora

      Usuń
  2. I teraz w swoim ogrodzie praktykę połączysz z teorią:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Wiedzy nigdy za wiele.

      Usuń
  3. Bardzo ciekawa lektura...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię, kocham różne książki.

      Usuń
  4. Hi dear! Very interesting post! Lovely blog!
    Would you like to follow each other on GFC, G+, Twitter, Instagram,facebook? Please let me know on my blog so I can follow back. Thank you
    kiss

    http://beautybeybi.blogspot.com.tr/

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba najbardziej zainteresowałabym się "Weganizmem", raczej z ciekawości niż przekonań. Może częściowo przekonań też. Kury na rosół nie zamordowałabym, raczej jadłabym trawę. Przyznam, że zestaw literatury ciekawy i krąży wokół zdrowego stylu życia i duchowości, więc nie jest tak chyba od Sasa do Lasa. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka o Weganiźmie nie zawiera przepisów, autorka przekonuje czytelnika o wyższości tej diety nad tradycyjną.
      Masz rację, lubie rozwijać sie duchowo, czytać o filozofiach wschodu na temat życia, zdrowia, spokoju, ćwiczeń umysłu.

      Usuń
  6. Fajne takie spontaniczne prezenty:) I książki też fajne:) Pozdrawiam serdecznie Aniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spontaniczne prezenty są najfajniejsze.

      Usuń
  7. O, bardzo dziękuję za polecenie książek ogrodniczych! Czerpię wiedzę na ten temat głównie z internetu, ale lubię mieć książkę pod ręką :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci te dwie pozycje z całego serca.

      Usuń
  8. a ten Weganizm to tak na próbę czy na bardziej stałe? ;-)
    Pilipiuka bardzo lubię, przezabawny. Semen z taki trochę jak mój dziadzio, choć dziadek nie pił prawie wcale, to osobowość miał kozacką zdecydowanie.
    kwiatuszki śliczne :-)
    buziaki! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jadam mięsa, a potem wracam. Moja rodzina mąż ciężko pracujący i córka sportsmenka potrzebują białka zwierzęcego, a ja dla wygody jadam jak oni. Jednak jako osoba wrażliwa przypominam sobie jakiej jakości to mięsko dzisiaj się sprzedaje i żal mi tych świnek i kurek. Może po lekturze coś się zmieni.

      Usuń
    2. białko zwierzęce wcale nie jest lepiej przyswajalne, to mit. a sportowców wegan i wegetarian już zaprawdę wielu, zatem teges ;-)
      http://www.vege.com.pl/sport/weganin-to-chuderlak-i-slabeusz-ci-sportowcy-lamia-stereotypy.html
      http://veganworkout.org.pl/category/sportowcy/

      Usuń
  9. Takie kwiatki rosły u mojej babci, mam do nich sentyment. Pozdrawiam miło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pani, już była starsza, a i moja babcia hoduje je na swojej działeczce.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kwiatuszki rzeczywiście piękne, aż mi zapachniało przez monitor:)

    Zaciekawiła mnie ta książka fantasy.

    Uściski!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż się zaczytuje w takiej literaturze, ja ją czasami mu podkradam

      Usuń
  12. Bardzo miły gest :) Książki ciekawe. Wciągnęło Cie to ogrodnictwo :) fajnie

    OdpowiedzUsuń
  13. Musiało mnie wciągnąć ogrodnictwo, skoro mam miec ogród. Cieszy mnie ten mały kawałek ziemi. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Fantastic post and have a happy weekend :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie ogródek wciąga - pełen podziw dla profesjonalnego podejścia - ja działam bardziej na nosa i niestety czasami polegnę ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  16. Aniu, doszła CI kolejna pasja : trzymam kciuki. Ogród to wyzwaniem, ale Ty się ich raczej nie boisz ?
    Ściskam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa jak widać taka lektura.Na pewno wciąga.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobrze pójść po motykę :)... Lektury ciekawe :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Było mi niezmiernie miło Cię gościć.

Prawa autorskie

Wszelkie zdjęcia i teksty prezentowane na blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, cytuję, lub piszę o tym. Dlatego proszę nie kopiować bez zgody gospodyni bloga.

FOLLOW ME@INSTAGRAM