Bluzeczka i stół z palety

by - 7/06/2016

Witajcie Kochani. Jakiś czas temu skończyłam "dziurawą" bluzeczkę, właściwie narzutkę. Robiłam ją z myślą, by narzucić coś takiego na topik czy stanik od stroju. Była już przerabiana, gdyż po praniu okropnie się rozciągnęła. Teraz jest trochę za krótka. To może dodam jej frędzle?

I niestety ja. 
Tymczasem na działce, z darowanej palety Pan Mąż skonstruował stół. Jeszcze go wzmocni i wypełni całość deseczkami.

Zastanawialiśmy się nad gotowym kompletem, ale baliśmy, że podczas naszej nieobecności, ktoś się może pokusić o przywłaszczenie. Potem był pomysł na kupno szpuli na kable. Następnie Mąż miał kupić deski i zrobić stół własnoręcznie. Wyszło tak, że dostałam paletę i mamy coś z niczego. I pomimo, że mamy tarasik, stół stoi pod takim żaglem. Po prostu jest to najbardziej zacienione miejsce w ogrodzie.

Pozdrawiam

You May Also Like

26 komentarze

  1. Palety moja największa miłość! ♥ Tyle możliwości! :-)
    Z tym żaglem super pomysł, w ogóle zazdroszczę kawałka ogrodu, heh :-) moooooooooże kiedyś...
    Uściski Aniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś. Paleta była brana pod uwagę, ale myśleliśmy nad samodzielnym zmajstrowaniem stołu. Wyszło, jak wyszło.

      Usuń
  2. No i bardzo fajny stół! A Ty "niestety" wyglądasz świetnie w bluzeczce. Nic bym w niej nie zmieniała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety zmieniłam, ale chyba jest lepiej.

      Usuń
  3. Coz to nie mozna zrobic z palet! i ile uroku maja! a sweterek wcale, wcale! podoba mis sie a dlaczegoz to " I niestety ja"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Niestety ja" nie jestem fotogeniczna. Nie lubię siebie na zdjęciach.

      Usuń
  4. Strasznie fajne to czarne, ale rzeczywiście krótkie...
    Meble z palet są super - planujemy zrobić cały komplet - razem z fotelami. A na stolik rewelacyjnie sprawdza się szpula po kablu - nawet już znalazłam odpowiednią, ale jest problem z transportem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, Aniu pokaż swoje meble z palet. Tyle jest możliwości. Ściskam.

      Usuń
  5. Frędzle to jest zawsze dobry pomysł:-)
    Stół z palety super! I dobrze, że ostatecznie tak wyszło, choć widziałam też zagospadarowane szpule i to też ciekewie się prezentuje:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za szpule życzyli sobie 150 zł. Za 300-400 zł, można kupić gotowy zestaw ze stołem i ławami. Jednak strach zostawiać to pod naszą nieobecność. Dlatego myśleliśmy o deskach na podpórce z kantówek:))

      Usuń
  6. Fantastyczne wdzianko :-) Doskonały kolor i wspaniałe warkocze :-)
    Stół rewelacyjny! A wiesz, że ja mam podobny - i mój mąż pokusił się o własnoręczne zrobienie stołu z palet :-) Koniecznie muszę go pokazać u siebie na blogu :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokaż ten stół. Bardzo jestem go ciekawa:))

      Usuń
  7. Meble z palet są fantastyczne! Chyba przedłużyłabym sweter kosztem długości rękawów. Obawiałabym się, że na tej wysokości frędzle będą optycznie pogrubiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta bluzeczka była już dłuższa, potem ją za mocno skróciłam i teraz ze ściągaczem jest chyba ok.

      Usuń
  8. O, bluzeczka w moich klimatach, zwłaszcza dziury :D
    Stół super. Ja na szpulę po kablach choruję od kilku lat, chociaż nie mam gdzie wstawić. Mam maleńką, co za mini-stoliczek na balkon kiedysśrobiła, teraz w kuchni sobie stoi w kącie (ale nie za karę:D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, ze lubisz krótkie sweterki i dziury. To właśnie tak wyszło. Już naprawiłam swój błąd.

      Usuń
  9. Bluzeczka dobra! Frędzle nie:) pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda. Frędzle do moich bioder nie pasują. Dziękuje i pozdrawiam.

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdolnego masz męża. Stół z palety wyszedł śliczny i już taki dopieszczony to w ogóle będzie mega fajny. Co do sweterka, to nie uważam żeby był za krótki, ale jak Tobie by lepiej pasował dłuższy, to może dodasz ściągacz, co? Choć z frędzlami też będzie ładnie i szybciej:)
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wszystko już naprawiłam. Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  12. Bluzeczka bardzo fajna i pomysłowa! Może i trochę przykrótka, ale ja nie przedłużałabym ją frędzlami...może wymyśl coś innego jak nie pasuje Ci długość:) Śliczna włóczka, bardzo oryginalna. A mąż Twój to zdolny chłopak jest!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta włóczka, to mieszanina dwóch włoczek bawełny i czegoś włochatego. To włochate, dodatkowo dodaje objętości, co nie bardzo mi sie podobało. Jednak postanowiłam to zostawić i przestać ciągle pruć. Dziękuje za sugestie.

      Usuń
  13. te frędzelki mi się kojarzą tylko z bazarkami:) W stole jestem zakochana i waszym ogrodzie. Pozdrawiam Aniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz frędzelki są wszędzie w sieciówkach. Stół istotnie został przetestowany w trakcie konsumpcji. Jest super. Przyjedź kiedyś na działeczkę. Zapraszam.

      Usuń
  14. Kapitalny pomysł z tym stołem. Taką szpule też można czasem dostać za darmo. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Było mi niezmiernie miło Cię gościć.

Prawa autorskie

Wszelkie zdjęcia i teksty prezentowane na blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, cytuję, lub piszę o tym. Dlatego proszę nie kopiować bez zgody gospodyni bloga.

FOLLOW ME@INSTAGRAM