Wspólne dzierganie i czytanie, czyli co przeczytałam latem i wczesną jesienią.

by - 10/12/2016

Dzień dobry. 
Od dawna chciałam Wam pokazać, co czytam, ale środy jakoś mi umykały i nie robiłam postów na czas. 

Kiedyś nie napisałam posta....ponieważ zgubiłam zdjęcia. 

I odkładałam tę czynność aż do dziś, kiedy to uzbierało mi się kilka przeczytanych pozycji na raz. 
Na szczęście rejestruję tytuły na portalu "Lubimy czytać", skąd zrobiłam zrzut z ekranu.


Nic na to nie poradzę, że mam nawyk czytania, zwłaszcza po nocach.

"Morfina", to książka, którą czytam obecnie. Bohater jest trudny, raczej antypatyczny. Jest typem mężczyzny, którego raczej nie polubiłabym, ale z ciekawości do poznania jego charakteru i dalszych losów,  książkę chcę dokończyć.



"Życie ma smak" jest książką kulinarną. Autorka opisuje historie osób spotkanych i jej poznanych  i dopisuje do każdej z tych opowiadań przepisy. Niektóre na pewno wykorzystam. 
Kupując tę książkę spodziewałam się czegoś innego, ale jak to u Kalicińskiej, odnajdziemy tam spokój, sielskość, doskonałych ludzi, smaczne jedzenie. 

"Rzeczy. Iwaszkiewicz intymnie." "schrupałam" jak ją świeżą bułeczkę. Przedtem słuchałam paru rozdziałów w radiowej Trójce. 
Dałam tę książce najwyższą notę, gdyż Anna Król, autorka wspomnień, z pewnością na to zasługuje.

"Saga Sigurn"  to opowieść o dzielnej Sigrun, dziewczynie, którą ojciec, bogaty jarl, wydaje za mąż za równie bogatego władcę Regina. Jest to historia o pięknej miłości, walkach, zwyczajach Wikingów, mitologi norweskiej. Do książki przypisane są jeszcze trzy tomy, jednak traktują o innych bohaterach książki, dlatego reszty już nie doczytałam.

"Magda, miłość i rak" , to historia Magdy Prokopowicz, założycielki fundacji "Rak'n'Roll".      Magda, pomimo wszelkich wysiłków przegrała walkę z chorobą. Za życia jednak, zadziwiała mnie siła tej kobiety, codzienna bitwa z losem o życie.
Zaskoczył mnie bardzo wywiad z mężem Magdy, przedstawiony na końcu książki, w którym to ujawnił autentyczny stan jego ducha w chwili choroby żony. Potwierdzam, że takie wyznania nie są najłatwiejsze, a ciągłe bycie z chorą osobą jest bardzo trudne.

"Klikier........"- dajcie spokój, nudy, że hej. Klikam klikierem Kaście ( mojemu owczarkowi), by wzmocnić jej pozytywne zachowania. Żałuję, ze robię to w tak późnym jej wieku. Tym urządzeniem można  wyegzekwować szereg pożądanych zachowań u zwierzaka.

"Niewybaczalne" jest historią dwóch kobiet, które los styka ze sobą przypadkiem. Jedną z nich jest kobieta pamiętająca piekło obozu jenieckiego w Indonezji holenderskiej. Drugą zaś ghostwrierka, która w momencie podjęcia pracy u starszej pani, nosi w sercu pamięć o rodzinnej tragedii na plaży, nieopodal miejsca zamieszkania swojej pracodawczyni. Obwinia się za śmierć brata, co odzwierciedla jej stan psychiki i wpływ na związek z mężczyzną. 
Pomijając historie kobiet, dowiedziałam się wielu ciekawych faktów historycznych z okresu drugiej wojny światowej, toczącej się na wyspach indonezyjskich.

"Płaczący chłopiec" jest opowiadaniem na podstawie prawdziwej historii obrazu przedstawiającego płaczącego chłopca. Zakup i obecność tego przedmiotu kończy się u każdego z nabywców pożarem mieszkania. Aż pewna dziennikarka, dobra znajoma właściciela, obrazu postanowiła zbadać historię chłopca z portretu. 
Jest to pozycja, dla lubiących tajemnice, dawne lata, niesamowite wydarzenia, które rzutują na czasy obecne. 

Niedawno widziałam podobny obraz na starociach i aż mnie ciary przeszły na wspomnienie tamtej historii.


You May Also Like

10 komentarze

  1. Zestaw różnorodny. Do Twardocha przymierzam się od dawna, ale na razie - bezskutecznie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Z twojej listy książek przeczytałam dwie i mam takie same zdanie jak ty. Sagę Sigurn zakończyłam na pierwszym tomie, czytało się dobrze , ale nie miałam ochoty na więcej. Natomiast książka o Iwaszkiewiczu zachwyciła mnie baaardzo. Polecam ją każdemu, kto się może na niej poznać. "Morfina" czeka na moje chęci. Wzmianki o tym, że nie jest łatwą do strawienia lekturą, odsunęło ją na koniec listy oczekujących.
    Jeśli chodzi o robótki, to również dziergam czapkę i też dla siebie:) Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się poddałam z "Morfiną". Napisze młodzieżowo, że lekko "ryje beret".

      Usuń
  3. Imponująca lista. A mnie na czytanie zwyczajnie brakuje czasu, a jeśli już go znajduję czytam bardzo wolno ,bo zasypiam .Aż wstyd się przyznawać :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem cię doskonale. Sama nie rzadko oglądam głupoty w TV, bo nie mogę czytać, bo mnie wszystko boli.

      Usuń
  4. A nie kusiło Cię, żeby ten obraz kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyt bojaźliwa jestem. Nie sądzę bym dobrze się z tym obrazem czuła.

      Usuń
  5. 'Płaczący chłopiec' mnie najbardziej zaintrygował. A ja sobie nieraz myślałam, jak by to było, gdyby mieć lalkę z duchem...albo nawet samemu zamieszkać w lalce:D
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, ze ta pozycja by Ci się spodobała. Ja się boję takich rzeczy. Nawet kupując na "rupieciach" jakąś rzecz, zastanawiam się czy osoba, która ja posiadała była dobra. Horror o lalce, która zabijała oglądałam. Potem spaliśmy wszyscy we troje w jednym łóżku.

      Usuń

Dziękuję za komentarz. Było mi niezmiernie miło Cię gościć.

Prawa autorskie

Wszelkie zdjęcia i teksty prezentowane na blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, cytuję, lub piszę o tym. Dlatego proszę nie kopiować bez zgody gospodyni bloga.

FOLLOW ME@INSTAGRAM