Weekend w górach

by - 10/13/2016

 W dniu wyjazdu sąsiadka na widok naszych bagaży postukała się czoło. Kto normalny w deszczu wyjeżdża w góry? Po tym deszczowym dniu, nastał w górach piękny ranek z mgłą. Góry znikły, zniknął świat. Mąż wziął aparat by zrobić zdjęcia koniom pasącym się nieopodal, naszego miejsca zamieszkania.

Śliczne były, potem widziałam je jeszcze raz.
Pogoda się zlitowała i jeszcze tego samego dnia wyszło słońce. Drugiego dnia było pochmurniej ale przyjemnie. Dopiero w dniu wyjazdu rozsiąpiło się na dobre. Wygląda na to, że trzeba być optymistą.
Dolny Śląsk z racji zamieszkania mam zwiedzony, jednak w okolicach Kamiennej Góry i Labawki nie byłam ( no oprócz kolorowych jeziorek). Przejeżdżaliśmy jedynie tędy, przez Czechy, w Kotlinę Kłodzką.

Rejon jest uroczy do chodzenia. Niewysokie wzgórza nie zmęczą, a trasy nie są wyczerpujące. Pokonaliśmy paręnaście kilometrów w ciągu każdego spaceru. Nabraliśmy oddechu, odpoczęliśmy. Takie wypady chciało by się powtarzać dla zdrowia psychicznego, a jak wiadomo, wszystko zależy od czasu i pieniędzy. Więc cieszę się jak dziecko z tak krótkiego wypadu w inny rejon polski.

Mnie się wszędzie podoba, gdzie nie mieszkam, ale w górach jest magicznie. 
Tak się ociągam, że nie zrobiłam posta z wyjazdu w Bory Tucholskie. Tam też mi się podobało. Wiem jedno, musi być zielono.
Pozdrawiam serdecznie

You May Also Like

30 komentarze

  1. Piękne zdjęcia! Trzeba być optymistą. Ja jadę w Bieszczady w grudniu:) Pozdrawiam. J

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bieszczady własnie marzą mnie się jesienią.

      Usuń
  2. Konie we mgle cudowne :-) Fajnie, że odpoczęłaś! Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe góry,wspaniałe zdjęcia:))Kamienna Góra to prawie u mnie:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. No, te konie we mgle są zjawiskowe, nie można oczu oderwać od takiego obrazka.
    Mnie nie chce się wyjeżdżać nigdzie dalej, ale liczę jeszcze na dobrą pogodę na rowerowe wycieczki. liczę na złotą polską jesień... też jestem optymistką:-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię wyjeżdżać, ale zawsze chętnie wracam do domu.

      Usuń
  5. Masz całkowitą rację, zielony relaksuje ! Nie bywałam na żadnym Śląsku, ale to co opisujesz bardzo zachęca do odpoczynku. O Borach Tucholskich też słyszałam cudowne opowieści.
    ALE TE KONIE SĄ MAGICZNE !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Dolny Śląsk nie jest aż tak daleko od Ciebie.

      Usuń
  6. ależ pięknie, uwielbiam takie jesienne klimaty

    serdecznie pozdrawiam i przesyłam buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również uwielbiam i pozdrawiam

      Usuń
  7. Cudne widoki :-) Piękne zdjęcia.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Marzy nam się wypad z mężem w górki jakieś. Ale jak powiedziałaś, nie zawsze kasa, nie zawsze czas. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdjęcie koni - przecudne! Fajny taki odpoczynek jesienny:) Dobrego dnia Aniu!

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdjęcie koni - wspaniałe. Robi wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjęcie koni we mgle - ZJAWISKOWE!!!!
    Aniu, każdy wyjazd to coś wyjątkowego a w góry szczególnie.
    Spacery w deszczu, nie dla mnie. mam nadzieję, że wróci jeszcze słoneczna, piękna jesienna pogoda.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super są takie wycieczki. Czasem nic nie wskazuje na to ,że się rozpogodzi i wtedy pojawia się słońce. Konie takie radosne....super fotki :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie ma złej pogody, jest tylko nieodpowiednie ubranie ;)
    Ładne miejsca, ładne zdjęcia. A końskie sylwetki - wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu rozumiem Cię!! tym bardziej, że nam nigdzie w tym roku nie udało się wyskoczyć... To pierwsze zdjęcie jest przepiękne!! Pozdrawiam i słoneczka życzę!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwsze zdjęcie jest po prostu wspaniałe! Magiczne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne są takie wycieczki!!! Koński zdjęcie rewelacyjne!!!
    Pozdrawiam:

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię góry są zawsze zachwycające :)
    Fajny weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Każdy wyjazd na "łono" jest mega ładujący prawda? Dzięki takim wyjazdom jesienne szarugi nie straszne...

    OdpowiedzUsuń
  19. O rany!!! Jakie cudowne widoki. Też lubię, jak jest zielono. Betonu mam dość na co dzień:)
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajna wycieczka. Piękne fotki. Góry mają w sobie coś magicznego.

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja ostatnio włóczyłam się po miastach i tęskni mi się za górkami okropnie! za chwilę minie rok, wyobrażasz sobie, jak byłam w lesie:(

    OdpowiedzUsuń
  22. Ania:) Jestem podobnego zdania co ty- musi być zielono, musi być natura- wtedy, bez względu na pogodę, odpoczywam:)
    Ja z kolei mieszkam blisko Beskidu Śląskiego i tam łażę po górach, ale tak rekreacyjnie, nie wyczynowo- daje mi to poczucie szczęścia.
    Piękne zdjęcie koni:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fakt w górach jest magicznie :)
    A takie wypady są super, można odpocząć i nabrać sił witalnych :)
    Piękne zdjęcia !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Było mi niezmiernie miło Cię gościć.

Prawa autorskie

Wszelkie zdjęcia i teksty prezentowane na blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, cytuję, lub piszę o tym. Dlatego proszę nie kopiować bez zgody gospodyni bloga.

Mój Instagram