Byłam w Rytlu rok temu.
Witajcie.
Kiedyś pisałam, że upodobaliśmy sobie Bory Tucholskie, jako miejsce letniego wypoczynku. W poprzednich latach byliśmy tam dwa razy.
W tym roku odwiedziliśmy pogranicze Mazowsza i Kujaw w tym piękny Toruń. Rejony ładne ale nie tak lesiste jak te w borach.

Kąpaliśmy się w Wielkim Kanale Brdy, ale większość czasu spędzaliśmy na spacerach i podziwianiu przyrody.
Wydarzenia ostatnich dni wstrząsnęły mną bardzo. Wczoraj obejrzałam filmy z Rytla na YT po trąbie powietrznej i nie wierzę, że lasów tam już praktycznie nie ma, a tak chciałam tam kiedyś wrócić. To było bardzo malownicze miejsce i szkoda, że natura tak je potraktowała.
24 komentarze
15 lat temu Puszcza Piska została wywrócona do góry korzeniami, ale powoli się regeneruje. To prawda, że las rośnie dłużej niż człowiek by chciał, ale kataklizm nie oznacza końca. W drugiej połowie XIX wieku Warmię i Mazury objęła plaga niszczącej sosny barczatki sosnówki, ale dzisiaj nadal mamy lasy. Z rozsądną pomocą człowieka drzewa mają całkiem spore szanse na relatywnie szybkie wyrośnięcie.
OdpowiedzUsuńMoże masz rację. Tylko te przerzedzone drzewa w Borach mnie przerażają. W moim mniemaniu przywrócenie stanu sprzed kataklizmy będzie trwało wieki. Oglądnęłam zdjęcia Puszczy Piskiej, teraz wygląda przyzwoicie.
UsuńLas da radę, odrośnie, byle mu dać szansę...
OdpowiedzUsuńA Mazowsze piękne, warto zaglądać do nas, serio serio! Polecam wizytę w Pułtusku, moim rodzinnym grajdołku. Narew piękna!
A ja myślałam, że Ty jesteś z Płocka, bo to miasto też było blisko.
UsuńByłam w Rytlu w poniedziałek, szokujące widoki. Obrazy w telewizji nie ukazują całości tragicznych zajść. W moim mieście trwają zbiórki różnych produktów dla poszkodowanych rodzin. Straszne to i smutne...
OdpowiedzUsuńBurza była potworna, jak żyję, nie widziałam czegoś takiego.
Co się wyrabia w tym kraju. W zeszłym roku w lipcu, w moim mieście był ogromny wiatr, lał deszcz, że parkowy strumień zerwał swoje brzegi, a mostki zostały zalane. Dwa lata temu, pod moim blokiem burza z wiatrem wyrywała drzewa, jak zapałki.
UsuńWitaj Aniu.
OdpowiedzUsuńNa pewno świetnie odpoczęłaś,a przy okazji zrobiłaś świetne zdjęcia.
Pozdrawiam serdecznie:))
Na tegorocznych wczasach wypoczęłam, choć miejscowowść nie była tak ładne jak Rytel rok temu.
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńParę lat temu trąba przeszła przez moje osiedle, powaliła wieeeele drzew, połacie lasu u nas. Do tej pory świeci pustką ten teren, a samo przeżycie jak trąba, jest masakryczne. Mślałam, że odlecimy razem z blokiem.
OdpowiedzUsuńWidziałam już takie zjawiska pod moim blokiem. Drzewa waliły się jedno po drugim. Najfajniejsze, że moi jechali w tym czasie autem.
UsuńJakie piękne widoki!
OdpowiedzUsuńSzkoda, że miejsce zostało zniszczone:(
Buziaki.
Żal mi zniszczonej zieleni, żal mi dziewczynek- harcerek, które zginęły na obozie. Do miejscowości Rytel miałam ogromny sentyment.
UsuńTo straszne co przeszli harcerze i tamtejsi ludzie.
OdpowiedzUsuńOczywiście, las się odrodzi ale to potrwa wiele lat.
Pozdrawiam:)
Wczoraj płakałam, kiedy wspominano dziewczynki. Mam córkę ciut starszą od nich. Dziękuje.
UsuńTakie wydarzenia sprawiają, że aż zimno mi się robi... wielka tragedia...
OdpowiedzUsuńSzczególnie te ujęcia z wysoka robią wrażenie, bo ukazują rozmiar kataklizmu. W okolicach Bydgoszczy wyrwane pojedyncze drzewa a i tak wszyscy mówili o burzy, chyba wyobrażam sobie co przeżyli tamci ludzie. "Chyba", ponieważ kojarzy mi się z tym tylko paniczny strach i później strach na widok każdej nadciagajacej burzy. Szwagierka małą trąbke przeżyła, ledwie dach ze stodoły odfrunął, a już jest skażona lękiem.
OdpowiedzUsuńTo naprawdę piękne okolice, przykro, że zostały tak bardzo zniszczone.
OdpowiedzUsuńTwoje zdjęcia są jak muzyka relaksująca.
OdpowiedzUsuńWidok tych zniszczeń i niepotrzebnych śmierci przetaża wszystkich. W obliczu takich kataklizmów słowa, że nie znamy dnia ani godziny przemawiają do mnie wyraźniej.��
OdpowiedzUsuńNajważniejsze, że ludzie tego wszystkiego jeszcze bardziej nie popsuli. :((((( Piękne zdjęcia - ach to lato, taka szkoda, że się skończyło :((((( . Pozdrawiam - kisses - Margot :)))
OdpowiedzUsuńwhat a wonderful post :)
OdpowiedzUsuńkisses :)
http://itsmetijana.blogspot.rs/
Niesamowity klimaCIK :)) Piękne zdjęcia.
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarz. Było mi niezmiernie miło Cię gościć.