Krem i czerń oraz żółtko na głowie, czyli...

by - 3/16/2011

...bo baba musi, inaczej się udusi. Ale o tym później,....


  Zarażona tymi pięknymi chustami, wygrzebałam z szafy, co prawda tylko sasankę i w połowie zeszłego tygodnia wydziergałam taką chustę.















 Chustę dziergało mi się fajnie i przyjemnie, choć robiłam na drutach prostych nr 4.  Kolor kremowy. Najwięcej problemu sprawiła mi koronka. Żadna mi nie pasowała do wzoru a doszywać nie umiem. Jedną nawet sprułam, gdyż była za wąska. Myślę , że chustę należy zablokować aby się ładnie naciągnęła. Wymiary to 150cm/90cm, czyli nie za duża.

Tu dla porównania moja stara, poczciwa, szydełkowa, ulubiona, którą otulam ramiona i szyję kiedy tylko mogę. Włóczka to kotek. Nosi się wspaniale od 5-6 lat.







A teraz opowieść z cyklu głupia, stara baba

 Wiosna za pasem, brrr, dzisiaj istna jesień, a na głowie nuda. Poszłam więc do fryzjera, który pięknie pocieniował mi włoski i  jako zabieg uzupełniający zalecił farbowanko na ciemną czekoladę. O nie.  Nie powiedziałam tego fryzjerowi. Moim pomysłem był, powrót do jasności. No może nie jak Pamela, ale takich bardziej naturals. Na moje nieszczęście, zwierzyłam się ze swej niedoli mojemu bratu, który nosi aktualnie anielski kolorek. Ten jako spec, zaserwował mi pomoc w kwestii doradczej i przystąpiliśmy do dzieła. Po dwóch farbkach w odcieniu blondi zostałam wg nazwy naturalną blondynką. Wieczorem moja córka powiedziała mi że jednak lepiej mi w ciemnym i mam nie słuchać wujka. Rano stwierdziłam bladość na mym licu i głowie i wysłałam męża do sklepu. Na koniec machnęłam więc kasztan, czyli pogłębiłam mój poprzedni kolor. Kombinacji co nie miara a teraz czeka mnie kuracja waxem, olejem z żółtkiem, aloesem wcieranym, by całkowicie nie wyłysieć. Nie wiem czy mi kiedyś przejdzie wydziwianie...

You May Also Like

6 komentarze

  1. Nie widziwiasz-to kobieca przypadłość. Też bym cos zmalowała, ale nie moge. I tak od2 lat zero farby na głowie.

    OdpowiedzUsuń
  2. To dobrze. Masz zdrowe włosy. Jeśli Twój kolor jest ok, to po co zmieniać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna, bardzo mi się podoba Twoja chusta!!!
    Przygody z włosami...większość kobiet chyba kombinuje co by tu zmienić :)))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczną chustę popełniłaś. Bardzo lubię ten wzorek i z różnymi modyfikacjami stosuję go od wieeeelu lat.
    Mam wielki apetyt na szydełkową chustę i właśnie ten Twój wzorek mi bardzo pasuje. Chyba się z nim zaprzyjaźnię.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczna chusta , a co do włosów, chyba prawie każdą z nas dopadło kiedyś coś podobnego

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Było mi niezmiernie miło Cię gościć.

Prawa autorskie

Wszelkie zdjęcia i teksty prezentowane na blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, cytuję, lub piszę o tym. Dlatego proszę nie kopiować bez zgody gospodyni bloga.

FOLLOW ME@INSTAGRAM