Dywanik powstał, dzięki inspiracji Ewy z bloga "bałaganik eve-jank". Cały z koszulek męża. Zgrubienia na prawej stronie, to pozostałości szwów. Trochę za grube paski z materiału, dużo za małe druty nr 8. Trudno. Następnym razem będę już wiedzieć. I wiecie co? Po raz pierwszy jestem na serio zadowolona.
Wymiary, to 36/70. wybrałam mu miejsce w kuchni, obok zlewu, ale to kwestia dopasowania, zwłaszcza że dzisiaj cały dzień coś przestawiałam, układałam. Taki dzień.
W końcu u nas pada. Akurat, jak wyszłam z psem na spacer. Zmokłam, ale cieszyłam się jak dziecko.
Wszystkim odwiedzającym bardzo dziękuję za komentarze. Miłego wieczoru.
Wymiary, to 36/70. wybrałam mu miejsce w kuchni, obok zlewu, ale to kwestia dopasowania, zwłaszcza że dzisiaj cały dzień coś przestawiałam, układałam. Taki dzień.
W końcu u nas pada. Akurat, jak wyszłam z psem na spacer. Zmokłam, ale cieszyłam się jak dziecko.
Wszystkim odwiedzającym bardzo dziękuję za komentarze. Miłego wieczoru.
Wpadłam w wir czytania. Nie wiem czy pogoda tak na mnie działa? No bo taka jest prawda, albo czytam albo szydełkuję/ dzieję na drutach.
Czytam.... nie tylko fora internetowe, Wasze wpisy ( o! to już nałóg), czytam też książki niezupełnie ambitne. Ale kto mi zabroni! Jestem kobietą i lubię czasami ckliwe opowiastki.
Pierwszą przeczytaną, która nie do końca zawładnęła moim sercem, była I część opowieści Marii Ulatowskiej pt. " Sosnowe dziedzictwo". Naiwna i prosta historia sprawiła że, na początku chciałam rzucić lekturę ale po przekroczeniu połowy książki, musiałam znać zakończenie. Żeby było śmieszniej w maju ukazała się druga część książki, którą z pewnością przeczytam.
Drugą przeczytaną, jest powieść Małgorzaty Kalicińskiej, pt. "Zwyczajny facet". Jest pierwsza, przeczytana przeze mnie pozycja, ukochanej lub znienawidzonej przez niektórych, autorki "Domu nad rozlewiskiem". Styl pisania, istotnie prosty, ale historia i całe studium psychologiczne mężczyzny, kobiet, związków ( tak, poszukiwań), urzekły mnie niesamowicie w tej opowieści.
Zachęciło mnie, w dalszej kolejności, do przeczytania wspomnianego "Domu nad rozlewiskiem" i jego kolejnych części ( aktualnie w oczekiwaniu). Wcześniej nie miałam parcia na tę książkę, bo obejrzałam serial, nawet nie cały. Książka, sama w sobie, mi się podoba. Czytałam na którymś blogu, ze do d., że styl nie taki, że pijaństwo, wulgaryzmy rażą... Ja w tej chwili nie mam takich odczuć. Nie jestem polonistą, więc styl jest ok, pijaństwo? narobiło mi wręcz smaka na mrożoną wódkę ( to przez te upały i Balbinę!- w końcu to nasza cecha narodowa), a wulgaryzmy? - na co dzień ucho mi puchnie jak bania, kiedy przechodzę obok siedzącej na ławkach młodzieży. Mam nadzieję że wytrwam do końca i podtrzymam swoje pozytywne zdanie o trylogii.
Robótkuję oczywiście, tylko w tempie ślimaczym. Jakoś nie mam ochoty.
Dzięki forum Szydełkomania , zainteresował mnie temat zpagetti, czyli pozyskiwania włóczki, materiału, z T- shirtów, a także z folii. Mąż dopiero wczoraj zrobił porządek w szafie, oddając mi w recykling swoje ubranie. Na razie eksperymentuję z grubością cięcia materiału.
Czytam.... nie tylko fora internetowe, Wasze wpisy ( o! to już nałóg), czytam też książki niezupełnie ambitne. Ale kto mi zabroni! Jestem kobietą i lubię czasami ckliwe opowiastki.
Pierwszą przeczytaną, która nie do końca zawładnęła moim sercem, była I część opowieści Marii Ulatowskiej pt. " Sosnowe dziedzictwo". Naiwna i prosta historia sprawiła że, na początku chciałam rzucić lekturę ale po przekroczeniu połowy książki, musiałam znać zakończenie. Żeby było śmieszniej w maju ukazała się druga część książki, którą z pewnością przeczytam.
Drugą przeczytaną, jest powieść Małgorzaty Kalicińskiej, pt. "Zwyczajny facet". Jest pierwsza, przeczytana przeze mnie pozycja, ukochanej lub znienawidzonej przez niektórych, autorki "Domu nad rozlewiskiem". Styl pisania, istotnie prosty, ale historia i całe studium psychologiczne mężczyzny, kobiet, związków ( tak, poszukiwań), urzekły mnie niesamowicie w tej opowieści.
Zachęciło mnie, w dalszej kolejności, do przeczytania wspomnianego "Domu nad rozlewiskiem" i jego kolejnych części ( aktualnie w oczekiwaniu). Wcześniej nie miałam parcia na tę książkę, bo obejrzałam serial, nawet nie cały. Książka, sama w sobie, mi się podoba. Czytałam na którymś blogu, ze do d., że styl nie taki, że pijaństwo, wulgaryzmy rażą... Ja w tej chwili nie mam takich odczuć. Nie jestem polonistą, więc styl jest ok, pijaństwo? narobiło mi wręcz smaka na mrożoną wódkę ( to przez te upały i Balbinę!- w końcu to nasza cecha narodowa), a wulgaryzmy? - na co dzień ucho mi puchnie jak bania, kiedy przechodzę obok siedzącej na ławkach młodzieży. Mam nadzieję że wytrwam do końca i podtrzymam swoje pozytywne zdanie o trylogii.
Robótkuję oczywiście, tylko w tempie ślimaczym. Jakoś nie mam ochoty.
Dzięki forum Szydełkomania , zainteresował mnie temat zpagetti, czyli pozyskiwania włóczki, materiału, z T- shirtów, a także z folii. Mąż dopiero wczoraj zrobił porządek w szafie, oddając mi w recykling swoje ubranie. Na razie eksperymentuję z grubością cięcia materiału.
I tym optymistycznym akcentem kończę i wracam do lektury książki.
Prawa autorskie
Wszelkie zdjęcia i teksty prezentowane na blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, cytuję, lub piszę o tym. Dlatego proszę nie kopiować bez zgody gospodyni bloga.
Labels
na drutach
szydełkowo
czas wolny
książka
przyroda
przemyślenia
szycie
kulinaria
recykling
przeczytane
zajawka robótki
wyposażenie wnętrz
Święta
DIY
chusta
moje rośliny
ocieplacz na szyję
czapka
ogród
działka
mój pies
ozdoby
spacer
sweter
mitenki
wakacje
torba na ramię
zabawka
prezent
remont
ze szmatek
bluzka
powłoczki na poduszki
szal
torebka
podkładki
włóczkowe ozdoby
Nowy Rok
dywanik
patchwork
brioszka
candy
strój plażowy
zwierzęta
aplikacja filcowa
muzyka
narzutka
skarpetki
szalik
worek
wyróżnienie
święto
broszki
decoupage
grzyby
góry
komin
miasto
odnawianie mebli
serweta
strój kąpielowy
zazdrostka
ze sznurka
bombka
breloczek
enterlac
film
instangram
kamizelka
kapcie
rzeka
spódniczka
tunika
T-shirt
chleb
etui
koszyczek
poduszeczki na igły
ponczo
płócienne serduszka
rower
różyczki
serial
top
torba na zakupy
ściereczki
boa
bolerko
filc
haft krzyżykowy
konkurs
kosmetyk
lalka
literki
mata dla psa
nakładki
narzuta
pokrowiec na telefon
pólgolf
płótno
robótki wcześniejsze
rękawica i łapka kuchenna
szydełko tunezyskie
tunezyjskie
wianki
