Szydełkowe ochraniacze na nóżki krzesełek

by - 9/24/2012

Zachwyciłam się tym zdjęciem, bo jakiś czas temu pokochałam industrializm w pomieszczeniach.





fot. internet

A znalazłam je na blogu  http://mad1959.blogspot.com/. Zapragnęłam takich samych i zrobiłam podobne, bo szydełkowe, " skarpetki" na nóżki krzesełek. Jak wiadomo, filce pod nóżkami zawsze się odklejają. A te ochraniacze zawsze można ściągnąć i wyprać w pralce.











 Różne kolory świadczą o tym że robiłam je z resztek włóczek, ale wierzcie mi, większość dodatków w pokoju jest w tych kolorach.
W przyszłości jedynie zmienię poduszki na krzesła, i wszystko do siebie będzie kolorystycznie pasowało.
To tyle. Idę z " piesem", a potem czeka mnie sprawdzenie lekcji córki.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wręcz dyskusję pod ostatnim postem.
Dziękuję

You May Also Like

39 komentarze

  1. Czadowe,aż żałuję,ze moje krzesła mają nieodpowiednie nóżki;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu, rzeczywiście fantastyczny pomysł!!! Super to wygląda i jest bardzo, bardzo praktyczne!!!
    Pozdrawiam, miłego sprawdzania lekcji:) oby wszystko było dobrze odrobione:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. super pomysł, warto go wykorzystać,:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł - wart zapamietania.

    OdpowiedzUsuń
  5. O! Pomysl czaderski! Tak patrze na Twoje krzesla i zapragnelam takich! Ale tak patrze na moje krzesla i moja podloge i teraz to jestem w kropce bo podloga nierysowalna... Ale pomysl przedni! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny pomysł,zabawnie wyglądają krzesła w skarpetach:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny pomysl :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Musiałam sprawdzić,jaki to jest styl industrialny.
    Jestem trochę do tyłu z tymi nowymi pojęciami.
    Skarpetki owszem są ładne i praktyczne.
    Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Też poproszę takie:-)rewelacyjny pomysł

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję Wam bardzo za komentarze. Moim zdaniem najładniej te skarpetki wyglądają na zdjęciu pierwszym- katalogowym. Już mam zamówienie na stopki na nóżki od kanapy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomysł świetny :) A wiesz, że moje krzesło komputerowe ma też takie skarpetki? Zrobiłam mu takie ochraniacze już dawno, a na blogu nawet nie napisałam bo jakoś tak. W sumie mnie to samej przyszło do głowy, bo mnie denerwowały te filcowe podkładki, które mi się ciągle odklejały. Popatrz też ktoś już wpadł na taki pomysł ;) Patrzę, że moje krzesło to ma takie krótkie te skarpetki. Twoje są takie dłuższe i chyba lepiej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś, czyli jesteś jakby prekursorką w pomysłach. Może pokaż je na blogu. W końcu wielu ludziom podłogi bez sensu się rysują od przesuwania mebli. Ja zrobiła znaczne zbliżenie aparatem, ale praktycznie stopki te nie rzucają się tak bardzo w oczy. Pozdrawiam

      Usuń
  12. Aniu genialny pomysł!!! odgapiam:D
    mam już wystarczająco porysowany parkiet,filc się nie sprawdził.
    Siedziska wciąż piorę ,ale przy dzieciach regularnie są zalewane,brudzone,
    więc coś wydzierganego do kompletu by chyba fajnie wyglądało
    ,
    Pozdrawiam serdecznie I.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba. Buziaczki. pa

      Usuń
  13. świetny pomysł ;) zapraszam do siebie i pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kapitalnie to wygląda:)))

    OdpowiedzUsuń
  15. my lekcie juz mamy z głowy hehhe .. małe mi pomału beda szły spac ... super wyszły te nakrycia na nóżki ja dziś męzowi powiedziałam aby mi własnie cos z krzesłem od mojego biurka zrobił bo mi sie zaczeło pzrechylac i przy tym stuka a mnie to irytuje i ma mi cos przyczepić hihi .... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale masz dobrze. Upragniony czas dla siebie. Pozdrawiam

      Usuń
  16. fajnie :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  17. ale masz super pomysł - superowo wyglądają jak ocieplacze nóg :) ewa

    OdpowiedzUsuń
  18. Super pomysł:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuję raz jeszcze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Podoba mi się ten pomysł:) Już planuję obrobienie nóżek u swoich krzeseł. Myślę, że u mnie najlepiej do tego sprawdzi się sznurek, zwłaszcza, że mam już w pomieszczeniu parę sznurkowych dekoracji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sznurek? rewelacyjny pomysł. Pozdrawiam

      Usuń
  21. bardzo ładnie to wygląda:))) tym bardziej mi się podoba, że właśnie zaczynam przygodę z szydełkowaniem. zapraszam do siebie na kilka inspiracji:)
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  22. No i fajnie - każda noga powinna być odziana
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Super skarpetki dla krzesełek, od razu cieplej się robi w domu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja chętnie bym pomógł człowiekom .. ale niestety same trujaki były :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo pomysłowe :)

    OdpowiedzUsuń
  26. he he swietne! ...i podloga bedzie nie zadrasnieta, a moze nawet troche wypucowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. na początku pewnie niewiele osób będzie kojarzyło żółtą tasiemkę.. ale z czasem .. oby się przyjęło :) - nam najczęściej inne psy wchodzą w paradę :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Witaj Aniu!
    fantastyczne. Czemu ja mam taką zaćmę na mózgu?
    Denerwują mnie przyklejone podkładki.
    Muszę zrobić skarpety krzesełkom.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super. Krzesła przesuwa się bez szurania. Wszelki kurz odrywa się super. Do dzieła Łucjo- Mario.

      Usuń
  29. Super pomysł!!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Teraz to napewno krzesełka w nóżki nie zmarzną;-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Idzie zima:)) super pomysł.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Było mi niezmiernie miło Cię gościć.

Prawa autorskie

Wszelkie zdjęcia i teksty prezentowane na blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, cytuję, lub piszę o tym. Dlatego proszę nie kopiować bez zgody gospodyni bloga.

FOLLOW ME@INSTAGRAM