Boa mam i ja.

by - 4/04/2013

Witam stałych i nowych obserwatorów. Dziękuję za życzenia świąteczne, oraz za to że trzymaliście kciuki za zdrowie mojej córki. Dzień po córce zachorował mój mąż. Tak więc święta upłynęły mi na pielęgnowaniu moich bliskich.

Przed świętami kupiłam w lumpiku trzy motki ( 50 g) włóczki Farfalli. 
Postanowiłam zrobić szal boa. O innych wyrobach z tej włóczki nic mi nie wiadomo. 
Poszperałam na blogach, popatrzyłam Amerykance na ręce na filmiku na YT ( bo oczu i tak nie pokazała) i już wszystko wiedziałam. Teoretycznie. Bo zaczynałam parę razy, gdyż raz był za wąski, raz za szeroki, a raz za gęsto się układały falbany. Dopiero ostatnią wersję zostawiłam w spokoju. 




W związku z tym, że zostało trochę włóczki, zrobiłam sobie drugi szal. Mniejszy i krótszy. I tu użyłam swojego mózgu, by wymyślić inny sposób łączenia falban.



I to tyle z placu boju. Pozdrawiam serdecznie. Pa

You May Also Like

40 komentarze

  1. Świetny zakup i kolor rewelacja! Koleżanka moja z takiej włoczki zrobiła chustę trójkątną...nie wiem ile motków ją to "kosztowało", ale wyszła super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem chusty Twojej koleżanki. Na pewno jest fajna. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Podziwiam za talent. Czyli coś z niczego :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E, tam talent. Raczej ciekawość, jak to wyjdzie. Robić zaś coś z niczego- uwielbiam. Pozdrawiam

      Usuń
  3. wow! pięknościowe :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iguniu. Pozdrawiam

      Usuń
  4. Aniu, Twoje boa jest fantastyczne. Kolor nieziemski.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Łucjo- Mario. Pozdrawiam

      Usuń
  5. Śliczny wiosenny szalik!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halinko, tylko że wiosny nie ma. Czekamy na nią wszyscy. Pozdrawiam

      Usuń
  6. Ale super, musi trudne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest trudne. Zrobiłabyś, daję rękę uciąć. Pozdrawiam

      Usuń
  7. Łołłłłłł!!!!!!!!!!!...jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szalik boa piękny, ale kiedy go założysz Aniu, gdzie ta wiosna:))
    Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No czekam i czekam na wiosnę. Pozdrawiam

      Usuń
  9. szałowe! :-D
    lumpiki kocham miłością wielką, chociaż tu akurat włóczkowa nędza :-(
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tez trzeba trafić. Poza tym nie chadzam codziennie do szmateksów. Tak jak mnie najdzie. Pozdrawiam

      Usuń
  10. wow istne cudeńko pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie dość, że moje ulubione falbanki, to jeszcze w bardzo sympatycznym kolorze - bardzo mi się podobają. Sama jeszcze nie miałam okazji popróbować tej włóczki, ale im częściej widzę zrobione z niej szale, tym większej nabieram na nie ochoty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj Renyu robi się szybko i przyjemnie. Pozdrawiam

      Usuń
  12. Bardzo fajny szal. Gdyby jeszcze byl czerwony wybitnie kojarzylby mi sie z flamenco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację! Niestety był tylko turkusowy. Pozdrawiam

      Usuń
  13. Ale z Ciebie artystka, zachwycający!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Artystka-- to określenie na wyrost, ale dziękuję. Pozdrawiam

      Usuń
  14. W sam raz na przedlużające się przedwiośnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolałabym aby już było cieplej. Pozdrawiam

      Usuń
  15. Fantastyczny pomysł, piękna prezentacja:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Można oszaleć z zachwytu. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny. Będzie się dobrze nosił > Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Rewelacja! Kolorek super! Ja widziałam z takiej fantazyjnej włóczki poszewkę na poduszkę:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajne te szaliczki. Miałaś farta z tą włóczką. Mnie ją wysłała koleżanka z Kanady. U nas, ale dość droga i też nie wszędzie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja podglądam różne rzeczy, wszystko mnie zachwyca, ale sama nic nie potrafię wymyślić... Może kwiaty w wazonie ułożyć...
    Wszystkich zakręconych pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Rewelacyjny jest ten szaliczek:) Na pewno będzie prawdziwą ozdobą:) Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Skakanko! Pracujesz nad jakąś niespodzianką, że nowego wpisu nie widać tak długo?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. superowe to boa :) coś czuję, ze koty by mi je zeżarły :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba bym to rok robiła:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Swietny szaliczek!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Było mi niezmiernie miło Cię gościć.

Prawa autorskie

Wszelkie zdjęcia i teksty prezentowane na blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, cytuję, lub piszę o tym. Dlatego proszę nie kopiować bez zgody gospodyni bloga.

FOLLOW ME@INSTAGRAM