Lokalnie, o tej porze roku, też jest pięknie.

by - 8/17/2013

Wczoraj byliśmy na wycieczce rowerowej w stronę Pęcławia. Niektóre zmiany budowlane nas zadziwiły, np droga asfaltowa w lesie. Była prawie tak romantyczna, jak drogi na Roztoczu, które w okolicach Zwierzyńca znajdują się w otoczeniu lasów. Za to jazda nią była nieziemska. Zrobiłam kilka fotek okolicznym polom, roślinom, zwierzętom i lasom.









Uwielbiam te wypłowiałe resztki zbóż. A przy drogach dumnie rosną krwawniki i mimozy. Są jeszcze inne kwiaty( choćby pokazane na fotkach), ale ich nazw nie znam.
 Krasula dzielnie mi pozowała, ślicznotka.

W sumie przejechaliśmy 32 km.

Dodam jeszcze, że od wyjazdu na wczasy nie miałam drutów w ręce.  Okropnie już tęsknię, mam wizje, plany, tylko jakoś czasu mało. Na razie.

Za to mąż posadził mi miętkę w kilku miejscach po słonecznikach, które się spaliły na słońcu. Jedną nawet w starym woku wcześniej wywiercając dziurę, by woda swobodnie spływała.


A ja oprócz czytania oddaję się pasji gotowania. Otóż zaprezentuję Wam sałatkę wg mojej babci.
Potrzebne składniki:
 + jaja

A tu już cały przepis:
Zdjęcie nie oddaje smaku potrawy, ale zapewniam, sałatka ta jest boska.

Ps. Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Pozdrawiam serdecznie.

Ps 2. Ustawię ten post na późny wieczór, by nie mieszał się z tym "pourlopowym". Pozdrawiam raz jeszcze.

You May Also Like

59 komentarze

  1. Zdjęcia piękne a przepis porywam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Krówka faktycznie ustawia się chętnie do zdjęcia:-) Widoki relaksują. Fajnie tak wrócić i zatęsknić do ulubionych czynności:-)Jest motor wtedy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krówki były bardzo przyjaźnie nastawione do aparatu. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Sałatka jest pyszna, właśnie się nią delektuję na śnadanie :)
    Piekne zdjecia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sałatka jest dobra na każdą okazję.

      Usuń
  4. Wychodzi na to ze nie ma potrzeby jechać gdzieś daleko,bo u nas też są piękne widoki,pozdrawiam i życzę miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No brakuje krystalicznie czystych i bardzo zimnych źródeł jak w lubelskim.

      Usuń
  5. A mąż posadzi Ci miętę , że byś ją zawsze do niego czuła ,myślę że Wiesz co mam na myśli :)
    Przepis znam podobny , ale boję się ryb z ością wiec nie robię nic z takich rzeczy :)
    A zdjęcia sielskie .
    Uściski zasyłam :)
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne widoki.....podziwiam przebyty dystans na rowerze, ja dopiero próbuję złapać kondycję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dystans nie jest duży. Taki normalny. Pozdrawiam

      Usuń
  7. Krówka kochana jest piękne zwierzę przepis warty warto spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Sałatkę wypróbuję, bo uwielbiam rybki. A wook bardzo pomysło dokończył żywota. Super. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam sałatkę. Pozdrawiam

      Usuń
  9. ja nie lubię zapachu ryb więc tylko popatrzę :))
    a widoki z wycieczki boskie.... też lubię takie polne pachnące drogi....
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobrażam sobie te widoczki u Ciebie o tej porze roku. Pozdrawiam

      Usuń
  10. o mniam kocham taka sałatkę normalnie ślinka mi pociekła

    OdpowiedzUsuń
  11. Najbliższa okolica może być piękna. U nas tez są trasy rowerowe i inne ścieżki po których chętnie jeździmy. Podobnie jak Ty lobię polno-łąkowy pejzaż. Na Twoim zdjęciu zółte to wrotycz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za podpowiedź. Dobrze jest kochać przyrodę. Pozdrawiam

      Usuń
    2. ps. Sprawdziłam gdzie mieszkasz. Jechałam przez łódzkie. Te lasy mnie urzekły.

      Usuń
  12. Witaj Aniu.
    Wróciłaś, nie ma jak na swoich włościach.
    32km gratuluję:))
    Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to jak w domciu. 32 km to nie rekord, ale zawsze coś. Pozdrawiam

      Usuń
  13. śliczne zdjęcia ;) krówka jest genialna.

    OdpowiedzUsuń
  14. Rzeczywiście ślicznotka:).

    OdpowiedzUsuń
  15. Krówka śliczna :)! I taka sympatyczna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krówka była bardzo towarzyska.

      Usuń
  16. Aniu, tęskniłam za Twoimi wpisami :-) Najpierw Ciebie nie było, potem chwile mnie.
    Koniec sierpnia ostatnie dni lata, cieszmy się nimi !
    A sałatka z makreli sama poezja !
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tęskniłam za Wami. Niby miałam dostęp do netu ale nie ściągnęłam sobie wersji mobilnej, a tablet odmówił funkcji polskich liter.

      Usuń
  17. Fotki prawdziwie kojące, a sałatkę pamiętam z domu rodzinnego, ale już o niej zapomniałam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczne zdjęcia!!! Uwielbiam sałatkę z makreli:)))Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. Tak, Mario. Tęskniłam za swoim łóżkiem, za kuchnią.....

      Usuń
  20. Co do sałatki, to oczywiście wierzę, że boska - uwielbiam wędzoną makrelkę, smakuje mi w każdej wersji:)
    A boćki mają coś w sobie, jakoś nigdy nie mogę przejść obojętnie, gdy je widzę na polach, a teraz często je widać - muszą się najeść przed drogą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkałam na Roztoczu przy boćkach, są trochę hałaśliwe, zwłaszcza rano. Ale to piękne ptaki.

      Usuń
  21. Zostaję u Ciebie! Ta lokalność jak to nazwałaś jest wyjątkowej urody - tylko pozazdrościć Aniu.
    serdeczności, dziękuję za odwiedziny !
    Iw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lokalność nie jest aż taka piękna jak reszta kraju, ale witam Cię serdecznie. Pozdrawiam

      Usuń
  22. Krasula bardzo dzielnie pozowała do fotek a przepis porywam, dzięki:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka kochana była ta krówka. Pozdrawiam

      Usuń
  23. Zachwycające wiejskie klimaty!

    OdpowiedzUsuń
  24. Witaj Abniu!
    Widzę, że mam u Ciebie spore zaległości. Muszę je nadrobić.
    Zachwycające zdjęcia. Sałatkę robię podobną. Też jest pyszna.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łucjo, prawie nic nie pisałam. Nadrobię to w miarę szybko. Pozdrawiam

      Usuń
  25. Fajne fotki, super wycieczka rowerowa. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajne zdjęcia!!! Klimat zdjęć taki jak lubię, wiejski :) Uwielbiam polne drogi:) Krasulka urocza!!! Mężuś się spisał, świeża mięta fajna sprawa:)
    Pozdrawiam Cię Aniu cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawe fotografie ;]

    OdpowiedzUsuń
  28. Lokalnie zawsze jest pięknie, wiem to z autopsji :) Wspaniały klimat zdjęć. Będzie mi brakowało tych letnich widoków. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja także, podobnie jak Zbyszek, już dzisiaj wiem, że będę tęsknić do widoków łąk, pól i lasów. Fajnie, że zabrałaś mnie na swoją wycieczkę. Nie znam tych okolic zupełnie i z ciekawością obejrzałam zdjęcia. Na jesienne wieczory musisz mieć spory zapas włóczki :).
    Już jestem ciekawa co stworzysz...

    OdpowiedzUsuń
  30. Piekne widoki-oj,kusisz,zeby wskoczyc na rower i pomknac wsrod pol z wiatrem we wlosach:-) A salatke znam,choc ja dodaje kiszone ogireczki-pycha:-)

    OdpowiedzUsuń
  31. zazdroszczę umiejętności robienia na drutach. mama kiedyś uczyła mnie, ale jestem zbyt niecierpliwa :)

    śliczne zdjęcia aż chce się wsiąść na rower i pedałować.

    obserwuje i zapraszam do mnie. miło mi będzie jeśli zagościsz w moim gronie obserwatorów.

    OdpowiedzUsuń
  32. Klimaty iście wiejskie, czyli takie jakie lubię:D I pyyyyszny przepis, wypróbuję :D
    Pozdrawiam:D

    OdpowiedzUsuń
  33. Jesień bywa piękna i szalenie romantyczna.
    Sałatka koniecznie do zrealizowania. Nie odpuszczę okazji jak na prawdziwego konesera sałatek wszelakich przystało :)
    Pozdrawiam cieplutko i jesiennie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Fantastyczny post, piękne klimatyczne zdjęcia:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Było mi niezmiernie miło Cię gościć.

Prawa autorskie

Wszelkie zdjęcia i teksty prezentowane na blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, cytuję, lub piszę o tym. Dlatego proszę nie kopiować bez zgody gospodyni bloga.

FOLLOW ME@INSTAGRAM