Kamizelka z pomponowej.

by - 11/27/2013

   Witam wszystkich serdecznie, zwłaszcza nowych obserwatorów. Dziękuję za komentarze pod postem z patchworkiem.
Już skrojone są kolejne elementy na inny, mniejszy projekt. Ciekawe, jak wyjdzie.
   A dziś nadszedł czas na pokazanie kamizelki z włóczki pomponowej. Jak już wspomniałam włóczka przeleżała w szafie dość długo, nie mogłam znaleźć dla niej zastosowania. Wpadłam na pomysł kamizelki na wzór tych futerkowych, ale miałam za mało włóczki ( ok 4 motki), dlatego ściągacze dorobiłam już inną.




W związku z tym, że na każdym zdjęciu wychodzę jak ciocia bania, modelką dziś została Martysia bez głowy.


Powyżej, na zdjęciach wcisnęłam lampion ( latarenkę), którą wczoraj wyszperałam na pchlim targu. Nie będę jej odnawiać, niech będzie widać tę przebarwioną farbę.

A to już kolejny zachód, widoczny z mojego okna. Niebo pokazało mi niesamowitą feerię barw, że nie omieszkałam chwycić za aparat.

I to wszystko.
Pozdrawiam serdecznie, pa.

You May Also Like

26 komentarze

  1. Pierwszy raz widzę takie cudo jak włóczka pomponowa, kamizelka wyszła świetna, a ściągacze z gładkiej włóczki doskonale pasują do niej; latarenka przecudna, nie odświeżaj jej przypadkiem, w tym jej urok; kiedy taki zachó miałaś? u nas gruba warstw chmur; pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włóczkę często można znaleźć w lumpikach w formie szali. Ja miałam szczęście kupić rozpoczęty szal i trzy małe moteczki włóczki. Wyszło to, co wyszło. Latarenki nie będę malować, za dużo detali. Niech się godnie starzeje. A zachód był dzisiaj, po 16. Teraz jest wietrznie i zimno. Za to światełko dochodzące zza szybki wspomnianej latarenki, daje całą masę ciepła. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Cudna ta pomponowa kamizelka :) nie wiedziałam, że taka włóczka istnieje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Włóczka jest droga i głównie przeznaczana jest na szale. Pozdrawiam

      Usuń
  3. wow! ale z Ciebie zdolniacha , piękna kamizelka,
    pierwszy raz widzę taką włóczkę ... latarenka urocza
    pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oryginalna :-) Jakoś z taką "góralską" mi się kojarzy - ale to chyba przez kolory!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kamizelka cudnej urody
    Pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna ta kamizelka :))) a niebo nawet się dopasowało, też w takie pomponki :))) Włóczkę pomponową widywałam w pasmanteriach internetowych, ale nie sądziłam, że taki fajny ciuszek możne z tego wyjść!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia a kamizelka z ciekawej włóczki muszę powiedzieć :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo oryginalna kamizelka. Rzeczywiście trudno wymyśleć coś sensownego z takiej włóczki - Tobie się udało.

    OdpowiedzUsuń
  9. no nie przesadzasz aby z tą banią? :-P dla mnie to Ty zawsze świetnie wyglądasz :-) fajna kamizelka!

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna kamizelka! Cieplutko wygląda :) Ja z tej wlóczki czarno-siwo-bialej robilam kamizelke na drutach, podszyta bialym futerkiem :) Mialam jeszcze chyba dwa motki fioletu, chcialam zrobic maly dywanik, ale mi nie poszlo, wiec pocielam pomponki na paski i robia za zasłonkę w oknie Julii :) Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Niebo wygląda niesamowicie - jakby płonęło! Świetnie to uchwyciłaś:)
    A kamizelka super, w takim ludowo zakopiańskim stylu, śliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie spotkałam się z podobną włóczką ale muszę przyznać,że efekt jest świetny!!Połączenie jej ze zwykłą włóczką dodało kamizelce uroku.Latarenka to piękna zdobycz a widok nieba zapiera dech!!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale fajna ta kamizela!

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudna!!! W takich kamizelkach wygląda się zawsze okrąglutko !!!Ale spełniają one fantastycznie rolę grzewczą :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciepła pewnie:) I bardzo oryginalna, ja nigdy o takiej włóczce nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  16. Aniu, kamizelka przecudna. Dziewczyno, przesadziłaś z porównaniem, że wyglądasz jak ciocia bania...
    Faktycznie, latarenka jest fantastyczna...
    Ten niezwykły zachód słońca oglądam na kolejnym blogu. Niezwykły.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna kamizelka i bardzo podoba mi się sposób umocowania guzików. Zawsze myślałam, że z bąbelkowej to tylko szaliki, a tu proszę jakie cudo.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kamizelka jest super,szkoda że jestem za gruba bo u mnie się też się poniewiera pomponiasta włóczka na którą nie mam pomysłu.Piękny zachód:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Aniu, narzekasz czasem, że w mieście mieszkasz, a tu takie widoki !!!! Ja u siebie czegoś takiego nie zobaczę / drzewa zasłaniają/.
    Muszę zjarzeć na Twojego bloga ze zdjęciami koniecznie :-) Coś dawno u mnie nie byłaś?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. przepiekna pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  21. Super Ci wyszła ta kamizelka. Miałam pisać, że fajną masz latarynkę, a tu czytam,że na Pchlim Targu.Bardzo udany zakup. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Fantastycznie wygląda nawet sobie nie wyobrażałam , że bedzie taka fajna !

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ładna kamizelka :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Witaj Aniu.
    Kamizelka jest bardzo ładna i napewno jest cieplutka
    Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Było mi niezmiernie miło Cię gościć.

Prawa autorskie

Wszelkie zdjęcia i teksty prezentowane na blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, cytuję, lub piszę o tym. Dlatego proszę nie kopiować bez zgody gospodyni bloga.

Mój Instagram