WDiC oraz dynia przetworzona

by - 10/14/2015

Środowe Wspólne dzierganie i czytanie.


Sweter przybiera długości
chciałbym go szybko skończyć.....


W temacie czytania, wybrałam sobie tomisko.
źródło


Mam za sobą połowę książki, w której przedstawione są wydarzenia z dziedziny show biznesu, polityki, mediów, z ostatnich 25 lat. 
Wszystkie te rzeczy przeżyłam, a teraz traktuję je jako przypomnienie


"Ta książka będzie, rzecz jasna, o mnie, ale i tym, co na przestrzeni tych dwudziestu pięciu szalonych lat ukształtowało mnie w tym kraju nad Wisłą, jako osobę, która siedząc teraz w swoim mieszkaniu- kupionym na kredyt, który będę spłacać aż do śmierci - pisze na hipsterskim komputerze, przedstawiając bezczelnie subiektywną wersję świata."










Jako, że jesień na dobre się rozgościła i wszędzie widzę dynie, dałam się skusić na zakup tego warzywka. I co dalej? Rodzinka nie przepada, ja tak sobie, ale skoro wszyscy jedzą, ja też chcę spróbować innej wersji tego smakołyku.
Poguglałam, popatrzyłam i padło na pasztet.
Prosty w wykonaniu i smaczny, jak się okazało.



Potrzebna jest rzecz jasna            
1/4 średniej dyni,
 marchewka,
 cebulka,
 czosnek- trzy ząbki,
 kasza manna
 jajko,
przyprawy wedle gustu ( ja dodałam m. in.curry i paprykę)

Cebulkę podsmażyć. Marchewkę i dynię zetrzeć na tarce, ( z dyni odsączyć nadmiar wody), dodać resztę składników i wymieszać. 
Włożyć do formy wyścielonej pergaminem, tudzież, wysmarować formę tłuszczem i dopiero włożyć zawartość. Piec w 180 stopniach ok 50/ 60 min, w programie góra/ dół. I życzę smacznego.

To wszystko na dziś. 
Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie.


You May Also Like

59 komentarze

  1. Mam akurat przed soba dyniowa glowe i problem, jak ja przetworzyc... pasztet z Twojego przepisu spadl mi jak z nieba:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale weź kawałek dyni tak 1/4 średniej. Zaraz to poprawię w tekście.

      Usuń
    2. A potem upiecz ciasto.

      Usuń
  2. Ta książka ciekawie brzmi. Fajnie by było popatrzeć na przeszłość z innych oczu:) Pasztet wygląda bardzo smakowicie i zastanawiam się, czy by można tą kaszę mannę jakoś obejść? Jak dam zwykłej mąki to wyjdzie taka zapiekanka? Ha, nie mam pojęcia do tego, jaki mam program w moim hipsterskim mikrofalo-piekarniku? Jeśli mi się trafi dynia, to coś tam pokombinuję, bo narobiłaś mi smaku:))
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wygląda hipstersko mikrofalo- piekarnik? Spróbuj z tymi programami. Z mąka może się udać. Pokaż potem koniecznie.Pozdrawiam

      Usuń
    2. Hihi, taki większy sporo od mikrofalówki, kanciasty, do postawienia na szafce. Myślę, że pamięta bardzo zamierzchłe czasy. Taki podobny jest do tego:http://www.smecc.org/micro1.jpg ...ale mniej stylowy:D Żałuję, że nie ma do niego instrukcji:) Pokażę na pewno, jak tylko dorwę jakąś niedużą dyńkę:))

      Usuń
    3. O, ciekawy piekarnik. Podobny do piekarników sprzedawanych i u nas. Są takie, jakby przenośne, lub doraźne.

      Usuń
  3. Wredna dziś jestem i napiszę, że ani za panią Korwin-Piotrowską ani za dynią nie przepadam, ale ... może nie byłoby najgorzej poczytać co ona ma do powiedzenia, jak ocenia to działo się w kulturze, showbiznesie, itp w czasie mojego dorosłego życia, czy przeżyłyśmy to samo. Zaś jeśli chodzi o dynię, to ostatnio po raz pierwszy próbowałam dyni piżmowej - upieczona w piekarniku jest pyszna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dynię piżmową próbowałam ale również zachwytu nie było. Ta z dodatkami, czosnkiem, cebulą ma ciekawy smak.
      Co do do autorki książki, masz całkowite prawo w ten sposób się wyrazić. Wiem, że Korwin - Piotrowska znana jest z ciętych komentarzy, które również pojawiają się w książce. Z niektórymi tezami się zgadzam, z niektórymi nie, o niektórych sprawach nie mam pojęcia, toteż przyjmuję je, bez osądzania. Ja nie lubię Cejrowskiego, a dla "Rio Anaconda" "odleciałam w tamten świat".
      Bardzo dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
  4. Zaciekawił mnie ten pasztet. Dynię lubię i sadzę w ogrodzie.
    Wypróbuję Twój przepis.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba też posadzę dynię na przyszły rok... Przyda się.

      Usuń
  5. Zrobię z jaglanką...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaglanka też go dobrze sklei. Daj znać, czy był dobry.

      Usuń
  6. ooooooo pasztet! ♥ zrobię kiedyś!

    OdpowiedzUsuń
  7. Krem z dyni, ciasto z dyni uwielbiam. A pasztet jadłem kiedyś z białą gryczaną i dynią, cudo. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kasz gryczanych wolę tę białą i jesteś nielicznym mężczyzną, który lubi zupki kremy. Mój mąż nie lubi. twoją wersję pasztetu chciałbym spróbować.

      Usuń
  8. Pasztet z dyni! super.....rób sweter..:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię sweter. Jeszcze został jeden rękaw.

      Usuń
  9. O pasztecie z dyni jeszcze nie słyszałam, ciekawy przepis, trzeba wypróbowac :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie też ostatnio króluje w domu dynia, ale pod postacią zupy. Ostatnio zrobiłam mega pikantną z dużą ilością imbiru i papryki, użyłam dyni hokkaido. Pasztetem wzbudziłaś moją ciekawość. Chyba się skuszę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, w końcu mamy sezon na dynie:))

      Usuń
  11. Pasztet z dyni - kupuję! Bo ja jestem ogromną miłośniczką dyni, ale pasztetu jeszcze nie kosztowałam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, czy Ci zasmakuje. Napisz potem. Pozdrawiam Renyu.

      Usuń
  12. a kasza mannna ugotowana ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Surowa, potem się zapieka razem z soczystą dynią, dając jej konsystencję pasztetu. Kaszy dałam na oko.

      Usuń
    2. dzieki , a robiaś moze kiedys z jaglaną ?

      Usuń
    3. Nie robiłam, ale jaglana powinna spęcznieć, jak kasza manna, czyli powinno się udać.

      Usuń
    4. no to spróbuję ;)

      Usuń
  13. Smakowicie wygląda pasztet z dyni - koniecznie muszę go spróbować :-)
    Dziękuję za przepis.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo i proszę spróbować.

      Usuń
  14. Dynie uwielbiam. Robię zupę, gulasz i ciasto. Pasztetu jeszcze nie robiłam. Natomiast podobnie robię pasztet z soczewicy-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie, chodzi za mną ciasto z dyni.

      Usuń
  15. This looks so yummy ♥♥

    summerdaisy.net

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tkank you for visiting. My food in photos is very tasty.

      Usuń
  16. U nas dynia to przede wszystkim zupa w klimacie wytrawnym:) Taka z imbirem albo papryczką chili:) Pasztet wygląda ciekawie..Może.. Pozdrowienia serdeczne Aniu!
    PS. No i super rzeczy dzieją się u Was na działce:)) Tak trzymać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby mi ktoś robił tę dynię na różne sposoby....Chciałabym.

      Usuń
  17. great photos!
    вкусно выглядит:)
    http://www.mosaictrends.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Я рекомендую тебе это блюду. По мойему оио есть очеиь вкусиoe.

      Usuń
  18. Dynia sama z siebie nie jest ciekawym warzywem, ale z dodatkami, w formie pasztetu, brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Interesujący ten przepis. Dyńka już czeka na przerób więc spróbuję zrobić z nie także pasztet.
    Pozdrawiam M

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdecydowanie wolę dynię jako ozdobny lampion w ogródku :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Witaj Aniu
    W domu mam kabaczek, ciekawe czy mogłabym zrobić z niej w ten sam sposób pasztet? Może spróbuję.
    Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, ze tak, tylko musisz go odsączyć.

      Usuń
  22. Dynia- od kilku sezonów zwyczajnie zakochuję się w niej. Uwielbiam zupę dyniową, smakowały mi dynie w kompotach ,które dostałam od znajomej w słoiczkach...Teraz proponujesz pasztet:-) Z pewnością spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  23. Palavras gentis podem ser curtas e fáceis de falar, mas seus ecos são
    verdadeiramente infinitos.
    (Madre Tereza de Calcutá)
    Amo suas postagens criativas, parabéns!!
    Um abençoado inicio de semana!!!!

    Beijos Marie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Belas palavras de Madre Teresa de Calcutá. Obrigado por sua visita e cumprimentá-lo.

      Usuń
  24. pasztet z dyni... hm... u mnie nie przejdzie- dynia tylko w postaci ozdobnej tolerowaną jest... całuski i dzięki za pamięć ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, u mnie, ta postać jest tolerowana jedynie przeze mnie. Reszta mi kibicuje. Pozdrawiam

      Usuń
  25. JUz zapisuję bo pasztetu nie robiłam ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  26. Amazing post. Well done! Keep going

    Please check my last post blog www.welovefur.com
    Many kisses
    Lady Fur

    OdpowiedzUsuń
  27. Zapisłąm sobie przepis na fooderze ku pamięci ;) Piotrowską kupię ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Było mi niezmiernie miło Cię gościć.

Prawa autorskie

Wszelkie zdjęcia i teksty prezentowane na blogu są mojego autorstwa. Jeśli jest inaczej, cytuję, lub piszę o tym. Dlatego proszę nie kopiować bez zgody gospodyni bloga.

FOLLOW ME@INSTAGRAM