Sweter skończony, choć przyznam, że Martynie pasuje bardziej, niż mi.
A Martyna w piżamie.
Źle mi się robiło zdjęcia w tych ciemnościach za oknem.
Poniżej pokażę schemat swetra. Nie wiem, czy zrozumiecie? Całe lata nie działałam w PowerPoincie.
Poniżej pokażę schemat swetra. Nie wiem, czy zrozumiecie? Całe lata nie działałam w PowerPoincie.
Kiedy sweter się suszył, córka wymyśliła sobie brelok ze stworkiem.
Martyna wpadła na pomysł, że mogłaby sprzedawać takie breloczki, więc znalazła mi w necie więcej takich stworków, nawet nie wiem, z jakich są bajek.
....
Na działce trawa rośnie a orzechy spadają. Niedawno zebraliśmy pół wiadra. To był sliczny słoneczny dzień.
Żegnam Was jesiennie.















