Wiecie jakie to uczucie, kiedy wieje po plecach? Ja tak mam kiedy siedzę przy stacjonarnym komputerze. Z tyłu mam okno balkonowe... i sami wiecie, jak to bywa. I jako, żem zmarzluch, to postanowiłam spruć bolerko ( miałam dołożyć jeszcze inną włóczkę), które mi zupełnie nie służyło.
Recyklingową kamizelkę, już raz miałam zrobioną, jednak fason był do bani, więc przerobiłam ją ponownie. Niestety w trakcie prucia włóczka się nieco zniszczyła. Natomiast szalenie podobał mi się jej kolor, dlatego podarowałam jej nowe życie.
Jako, że dziś środa, pokażę, co aktualnie czytam, dziergam, także jem i piję.
"Pożegnanie dla początkujących"to sentymentalna książka o życiu po śmierci ukochanej osoby. Jednak z powody stylu pisarki, nie odnoszę wrażenia smutku. Książka nie przygnębia. Pokazuje jak bohater radzi sobie w tej trudnej dla niego sytuacji. Powiedziałbym, że bohater jest dość nieporadny, dlatego z humorem wspomina swoje życie. Więcej nie zdradzę.
Drutowo, poprawiam czapkę taty, która się rozflaczyła, a potem zobaczymy.
A teraz złość mojego dziecka przy kolacji, kiedy wcelowałam w nią obiektywem.
(widać także bałagan w koszyku, sorry).
Pozdrawiam
"Pożegnanie dla początkujących"to sentymentalna książka o życiu po śmierci ukochanej osoby. Jednak z powody stylu pisarki, nie odnoszę wrażenia smutku. Książka nie przygnębia. Pokazuje jak bohater radzi sobie w tej trudnej dla niego sytuacji. Powiedziałbym, że bohater jest dość nieporadny, dlatego z humorem wspomina swoje życie. Więcej nie zdradzę.
Drutowo, poprawiam czapkę taty, która się rozflaczyła, a potem zobaczymy.
A teraz złość mojego dziecka przy kolacji, kiedy wcelowałam w nią obiektywem.
(widać także bałagan w koszyku, sorry).
Pozdrawiam







