Witam.
Jak tam po świętach?
U mnie przebiegły one spokojnie i rodzinnie. Cieszę się, że wszystko wyszło tak, jak sobie zaplanowałam.
A teraz wróciłam do życia z przed i dokończyłam zaczęte wcześniej rzeczy, z czego pokażę tylko jedną ( parę). Właściwie komplet.
Nie jest to pięknie odszyte, ale posłuży z pewnością na długo.
W tle widać odpadające gdzieniegdzie kafelki. Czas już na nie!
W rękawicy są trzy warstwy ociepliny, w łapce również. Kolory trochę świąteczne, ale co tam. Pisałam Wam, że nie lubię lamówek? Namęczyłam się przy nich okropnie. Sposób wykończenia pozostawiam bez komentarza.
Pozdrawiam serdecznie.
Jak tam po świętach?
U mnie przebiegły one spokojnie i rodzinnie. Cieszę się, że wszystko wyszło tak, jak sobie zaplanowałam.
A teraz wróciłam do życia z przed i dokończyłam zaczęte wcześniej rzeczy, z czego pokażę tylko jedną ( parę). Właściwie komplet.
Nie jest to pięknie odszyte, ale posłuży z pewnością na długo.
W tle widać odpadające gdzieniegdzie kafelki. Czas już na nie!
W rękawicy są trzy warstwy ociepliny, w łapce również. Kolory trochę świąteczne, ale co tam. Pisałam Wam, że nie lubię lamówek? Namęczyłam się przy nich okropnie. Sposób wykończenia pozostawiam bez komentarza.
Pozdrawiam serdecznie.
