Jakiś czas temu, postanowiłam przyozdobić mojego manekina.
Przykleiłam serwetki, po czym okazało się, że lakier mi się zepsuł. Na miesiąc postawiłam go w kącie. lakier dokupiłam ale maluję go od tygodnia. Głowa nadal oczekuje na kolejne warstwy lakieru.
Użyłam jednak zbyt szorstkiego pędzla i niektóre motywy na głowie mi się poniszczyły.
Ale zostawiłam to tak jak jest. Z daleka wygląda fajnie, z bliska, widać niedociągnięcia.
To tyle na dziś. Życzę wszystkim udanego weekendu.
Pozdrawiam
Przykleiłam serwetki, po czym okazało się, że lakier mi się zepsuł. Na miesiąc postawiłam go w kącie. lakier dokupiłam ale maluję go od tygodnia. Głowa nadal oczekuje na kolejne warstwy lakieru.
Użyłam jednak zbyt szorstkiego pędzla i niektóre motywy na głowie mi się poniszczyły.
Ale zostawiłam to tak jak jest. Z daleka wygląda fajnie, z bliska, widać niedociągnięcia.
To tyle na dziś. Życzę wszystkim udanego weekendu.
Pozdrawiam























