Uparłam się, by zrobić dywanik, jaki prezentowałam w poprzednim poście. Zaczynałam kilka razy i zawsze pasowałam w tym samym miejscu.
Szyłam ręcznie ściegiem do obrębiania materiału i na końcach nigdy nie wychodziło mi równo.
Dlatego wzięłam szydełko nr tylko 5,5 ( bo takie mam najgrubsze) i wydziergałam takie nakładki na stołeczki kuchenne.
Taboreciki zyskały moim zdaniem na kolorystycznej ekspresji, a nam milej pod pupą.
Poza tym myślałam, że się obrażę na media, męża i całą Europę, zamknę się w małym pokoju i będę czytać książki.
Ale mecze wcale nie są złe. Trochę akcji i fajni faceci. I to niektórzy przystojni. Tak więc moje wrażenia są zaspakajane jakby podwójnie. Oczywiście nie potrafię wymienić nazwisk i czasem nie wiem, która bramka przynależy do danego kraju, to i tak oglądam. Dzisiaj jest mecz o wszystko. Zobaczymy, co NASI pokażą. Typujecie wynik meczu?
Pozdrawiam serdecznie
Szyłam ręcznie ściegiem do obrębiania materiału i na końcach nigdy nie wychodziło mi równo.
Dlatego wzięłam szydełko nr tylko 5,5 ( bo takie mam najgrubsze) i wydziergałam takie nakładki na stołeczki kuchenne.
Taboreciki zyskały moim zdaniem na kolorystycznej ekspresji, a nam milej pod pupą.
Poza tym myślałam, że się obrażę na media, męża i całą Europę, zamknę się w małym pokoju i będę czytać książki.
Ale mecze wcale nie są złe. Trochę akcji i fajni faceci. I to niektórzy przystojni. Tak więc moje wrażenia są zaspakajane jakby podwójnie. Oczywiście nie potrafię wymienić nazwisk i czasem nie wiem, która bramka przynależy do danego kraju, to i tak oglądam. Dzisiaj jest mecz o wszystko. Zobaczymy, co NASI pokażą. Typujecie wynik meczu?
Pozdrawiam serdecznie


