Witam.
Bardzo często w poszukiwaniach ciekawych materiałów, głównie w sh, trafiam na rzeczy nie wiadomo co, przypominające w swej formie. Tak było dużym, ok metrowym płatem płótna ozdobionym u dołu piękną mereżką. Postanowiłam skrócić materiał, by z drugiej części uszyć podobne zazdrostki. Dorobiłam ruloniki na patyczki i wyszły firaneczki. Niestety, dość sztywny materiał nie układa się ładnie na moim dość wąskim oknie. Chyba wrzucę ja na Allegro.
Wymiary to 88 cm szerokości i 35 cm długości.
A tu mereżka z bliska
i sposób jej przyszycia
Skończyłam też rodzaj zasłonki na odkryte półki w komodzie. Denerwowało mnie,że było widać alkohole ( niektóre maja po kilka lat), i nie podobają mi się tego typu wystawki. Obawiam się również, żeby nie stanowiły zachęty dla niektórych trunkowych gości.
Bardzo często w poszukiwaniach ciekawych materiałów, głównie w sh, trafiam na rzeczy nie wiadomo co, przypominające w swej formie. Tak było dużym, ok metrowym płatem płótna ozdobionym u dołu piękną mereżką. Postanowiłam skrócić materiał, by z drugiej części uszyć podobne zazdrostki. Dorobiłam ruloniki na patyczki i wyszły firaneczki. Niestety, dość sztywny materiał nie układa się ładnie na moim dość wąskim oknie. Chyba wrzucę ja na Allegro.
Skończyłam też rodzaj zasłonki na odkryte półki w komodzie. Denerwowało mnie,że było widać alkohole ( niektóre maja po kilka lat), i nie podobają mi się tego typu wystawki. Obawiam się również, żeby nie stanowiły zachęty dla niektórych trunkowych gości.
Na pewno nie jest to rozwiązanie ostateczne. W dodatku zasłonka wisi na sznurze, tak jak dawniej wieszano firaneczki. Jak się przyjmie, to powisi, jeśli nie, mogę przerobić ją na kolorowe ściereczki. To tyle z placu boju. Pozdrawiam serdecznie.
Zapowiada się słoneczny dzień, zatem życzę miłych spacerów, celem złapania, może ostatnich, promieni słonecznych.
Dziękuję za komentarze. PA










